Z trzodą chlewną nadal jest bardzo poważny problem; rolnicy nadal nie mają płaconej ceny skupu, która ich satysfakcjonuje i pozwala produkować trzodę chlewną po cenach opłacalnych - uważa wicepremier, minister rolnictwa Andrzej Lepper.
W sobotę na konferencji prasowej w Warszawie Lepper poinformował, że resort rolnictwa przekazał już 300 mln zł na skup trzody chlewnej. "Tyle ile resort miał przekazać, przekazał w odpowiednim terminie" - podkreślił.
Dodał, że potrzeba jeszcze 200 mln zł, ponieważ rezerwy miały być zwiększone do ponad 70 tys. ton półtusz trzody chlewnej, na co potrzeba w sumie 500 mln zł.
Według niego, cena która ukształtowała się na początku po zwiększeniu skupu na rezerwy państwowe na poziomie 3 zł 65 gr z vatem w najwyższej klasie, obecnie spada. Jak wyjaśnił, jest to spowodowane tym, że "rolnicy trzymali bardzo dużo trzody chlewnej, trzoda przerasta, nie ma odpowiednich parametrów jakościowych i dlatego ceny spadają".
Lepper podkreśłił, że "ze strony agencji rezerw jest za mały skup".
"Nie dziwię się, że rolnicy wychodzą na drogi, protestują" - powiedział i dodał, że sam nie unika spotkań z rolnikami.
Przypomniał, że Samoobrona już w kwietniu ubiegłego roku złożyła projekt ustawy o ograniczeniu wielkoprzemysłowego chowu trzody chlewnej. Według niego ta ustawa pomoże rolnikom, a firmy wielkoprzemysłowe będą "przestrzegały przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt".(DI, PAP)