Lepsza komunikacja to wyższe rekomendacje

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2013-10-03 07:50

Dobry PR pomaga, jeśli zarząd ma się czym pochwalić i zbiera dobre oceny za kompetencje i skuteczność.

Kompetencje zarządu i realizacja celów to ważny argument przy wydawaniu rekomendacji dla 94 proc. analityków — wynika z ankiety przeprowadzonej przez Ciszewski MSL Financial Communications wśród 36 analityków z 13 działających w Polsce domów maklerskich. W taki przypadkach dobry PR ma drugorzędne znaczenie.

FOT. RGB Stock
FOT. RGB Stock
None
None

— Znam kilku prezesów, którzy nie błyszczą w mediach, nie potrafią się sprzedać jako eksperci branży, a zarządzane przez nich spółki są w czołówce firm, które nie zawiodły akcjonariuszy — zapewniał jeden z analityków podczas badania. Z analizy innych odpowiedzi wynika jednak, że szeroko rozumiana przystępność zarządu ma dla analityków większe znaczenie niż inne czynniki. Tzw. pozytywny sentyment wobec spółki to niemal murowany sposób na poprawę rekomendacji.

— Zdarzyło mi się uczestniczyć w spotkaniu spółki, która odnotowała znacznie lepsze wyniki niż spodziewane. To najlepsza sytuacja dla prezesa, żeby się pochwalić. Prezes jednak wypowiadał się w taki sposób, że wszyscy wyszli ze spotkania z przeświadczeniem, że spółka jest słaba — opowiadał ankietowany wystawca rekomendacji.

Aż 86 proc. badanych uznało przy tym cykliczne spotkania zarządu z inwestorami i otwartość na spotkania indywidualne za czynnik bardzo ważny lub ważny. Za nieco mniej istotne dla wyceny, jednak znacznie pomagające w pracy, wskazywano szybkie otrzymywanie odpowiedzi na zapytania do spółki — 69 proc. badanych określało ten parametr jako czynnik ważny lub bardzo ważny.

Przedstawiciele domów maklerskich podkreślali przy tym, że osoba prowadząca relacje inwestorskie powinna być w strukturze spółki blisko zarządu i posiadać wiedzę równą członkom zarządu. Tylko wtedy może bowiem dobrze spełniać swoją funkcję i w sposób merytoryczny odpowiadać na pytania. Raporty bieżące są bardzo ważne dla połowy analityków, a ważne dla jednej trzeciej. Specjaliści przyznają jednak, że zdarza im się ich nie rozumieć i wtedy potrzebują pomocy biura relacji inwestorskich.

— Po publikacji ważnego raportu bieżącego służby odpowiedzialne za relacje inwestorskie powinny być dostępne, aby wyjaśnić wszystkie wątpliwości dotyczące danej informacji — podkreślał jeden z badanych. Za najważniejsze narzędzie pozyskiwania wiedzy o spółkach analitycy uważają jednak raporty okresowe — wskazało je 97 proc. pytanych.

Liczą przy tym na informacje zawarte w dołączonych do raportów sprawozdań zarządu. Oczekują przy tym, by publikowane co kwartał dokumenty zawierały nie tylko informacje wymagane prawem, ale też np. w sposób przejrzysty informowały o zdarzeniach jednorazowych i ich wpływie na wyniki. Przynajmniej z niektórych odpowiedzi na pytania dotyczące formy raportów bił przy tym żal, że spółki lepiej traktują swoich klientów niż przedstawicieli finansjery.

— Zajmuję się spółką z sektora consumer goods, która co tydzień wydaje gazetki produktowe dla swoich klientów, a ich sprawozdania finansowe są dalekie od ideału — mówił analityk.