Lepsze dane nie wsparły Wall Street

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2016-05-17 18:46

Dobre dane z rynku nieruchomości nie zdołały we wtorek zachęcić inwestorów do kupowania akcji zza oceanu.

Poniedziałkowa poprawa nastrojów za oceanem nie potrwała długo. We wtorek na półmetku handlu S&P500 i Dow Jones tracą po 0,5 proc., a Nasdaq utrzymuje się 0,4 proc. pod kreską. Główny indeks jest na najlepszej drodze, by zamknąć się na minusie czwarty raz w ciągu ostatnich pięciu sesji, co jednak nie przeszkodziło mu w utrzymaniu się wewnątrz szerokiej na zaledwie 38 punktów konsolidacji. Na plus zaskoczyły dane o inflacji za kwiecień (0,4 proc. w skali miesiąca) oraz o rozpoczętych w ubiegłym miesiącu nowych budowach (+6,6 proc. w porównaniu z marcem). Inwestorzy nie wzięli jednak ich za dobrą kartę, obawiając się, że mogą one przyspieszyć zaostrzenie polityki pieniężnej Fedu.

- Rynki utkwiły w trendzie bocznym. Jeśli dane makro znacząco nie zaskoczą, nie widzę potencjału do większego ruchu. Dzisiejsze dane z rynku nieruchomości były przyzwoite, a inflacja bliska prognoz, ale najważniejszym pytaniem jest to, co Fed zrobi w dalszej części roku – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Bruce McCain, główny strateg inwestycyjny Key Private Bank.

Poniedziałkowe zyski wytracały giełdy europejskie. Frankfurcki DAX spadł o 0,6 proc., paryski CAC40 zniżkował o 0,3 proc., a warszawski WIG zakończył sesję 0,2 proc. pod kreską. Tymczasem za oceanem o blisko 7 proc. zwyżkują notowania Freeport-McMoRan. Z „trzymaj” do „kupuj” zalecenie dla akcji giganta wydobywczego podniósł bank Jefferies Group.

Bloomberg