Lepszy dojazd oznacza wyższe ceny mieszkań

Rafał Rak
opublikowano: 2005-02-22 00:00

Atrakcyjność warszawskich Bielan i Tarchomina wzrośnie, gdy powstanie węzeł komunikacyjny Młociny i most Północny. Ceny

nieruchomości pójdą w górę.

Budowa I linii stołecznego metra zakończy się za dwa, najwyżej trzy lata. Prace na ostatnim odcinku bielańskim ruszą w już w tym roku. Stacja końcowa — Młociny, zlokalizowana na skrzyżowaniu ulic Kasprowicza i Nocznickiego, będzie doskonałym miejscem przesiadkowym dla mieszkańców Tarchomina. Dotrą do niej planowanym mostem Północnym. W tej okolicy powstanie węzeł komunikacyjny, obejmujący pętle autobusową oraz tramwajową, a także parking.

Konkursowy wygląd

W 2004 r. miasto ogłosiło konkurs na koncepcję mostu Północnego. Budowa ma się rozpocząć w 2006 r. Do roku 2009 na tę inwestycję zarezerwowano w budżecie miasta około 200 mln zł. O tym, jak będzie wyglądał most, zadecydują wyniki konkursu, który zostanie rozstrzygnięty za trzy miesiące.

— Ma to być most betonowy, belkowy, ustawiony na kilku podporach z trzema pasami ruchu w obie strony. Zjazd będzie zlokalizowany w okolicy skrzyżowania ulic Pułkowej i Wybrzeża Gdańskiego. Po drugiej stronie Wisły ma być połączony z ulicą Modlińską — mówi Witold Chodakiewicz, pełnomocnik prezydenta miasta ds. budowy mostu.

W roku 2005 miasto zamierza dokonać zakupu gruntów pod inwestycję. Planowana jest również linia szybkiego tramwaju, która przez most dowiezie mieszkańców Tarchomina do węzła komunikacyjnego Młociny.

Droższe mieszkania

Obecnie większość mieszkań w okolicy przyszłej lokalizacji stacji Młociny to lokale w starych blokach z wielkiej płyty. Ich ceny nie przekraczają 3,5 tys. zł za metr kwadratowy, a najczęściej są dużo niższe.

— Przewiduję systematyczny wzrost cen w rejonach z łatwym dojazdem do mostu i dostępem do metra. Wyniesie on na pewno kilka procent rocznie na rynku wtórnym, chociaż uważam, że większym zainteresowaniem powinny się cieszyć nowo wybudowane osiedla — ocenia Marcin Jańczuk, z firmy Polanowscy Nieruchomości.

Rejon ulicy Wrzeciono jest uważany za niebezpieczny, ale można wybudować tam osiedla zamknięte z ochroną i monitoringiem.

— To dobre tereny na inwestycje dla deweloperów, bliskość Huty Warszawa nie stanowi większej przeszkody. Nie przewiduję jednak wielkiego boomu budowlanego, przynajmniej nie takiego, z jakim mieliśmy do czynienia na Ursynowie. Tam bliskość metra to podstawowy atut dla kupującego mieszkanie — dodaje Marcin Jańczuk.

Zainteresowanie

Zainteresowanie deweloperów okolicami Młocin i planowanego mostu jest umiarkowane. Na Tarchominie powstaje kilka osiedli w okolicy planowanego wjazdu na most Północny. Przykładem jest choćby inwestycja na ulicy Ćmielowskiej. Ceny mieszkań w tych osiedlach wahają się między 2,7 tys. a 3 tys. zł za mkw. Nikt jednak nie reklamuje tych inwestycji jako osiedle, z którego kiedyś będzie można przejechać mostem Północnym do stacji metra Młociny.

— Sąsiedztwo takiej trasy, byle nie za bliskie, może być czynnikiem decydującym przy zakupie mieszkania. Nie musimy jednak o tym mówić, ludzie w większości już o tym wiedzą. Po za tym najczęściej mieszkania są kupowane jeszcze w fazie planów — mówi Krzysztof Kiljanek, z firmy JW Construction (firma jest odpowiedzialna za inwestycje na ulicy Ćmielowskiej).

Po drugiej stronie Wisły również nie widać dużego ruchu. W planach jest kilka osiedli, w których cena będzie wynosić około 4 tys. zł za mkw. Jednak masowego wykupu ziemi nie ma.

— JW Construction nie planuje inwestycji w tym rejonie. Większych wahań cen należy się spodziewać na rynku wtórnym — dodaje Krzysztof Kiljanek.

Na razie tylko kilku dewelo- perów przyznaje się do planów inwestowania w okolicy stacji Młociny.

Okiem eksperta

Wyczekiwanie

Rynek mieszkań reaguje dosyć wolno na plany budowy metra czy mostów. Ludzie, którzy szukają mieszkań w Warszawie, nie ufają władzom i najczęściej decydują się na zakup dopiero po rozpoczęciu budowy. Szybciej reaguje rynek gruntów. Deweloperzy uwzględniają planowany rozwój infrastruktury przy zakupie terenów pod inwestycje. Uważam, że najpierw powstaną mieszkania przy ulicy Kasprowicza, zaczynając od strony Żeromskiego. Następnie, w miarę wyczerpywania się miejsca na inwestycje, deweloperzy zainteresują się okolicami Młocin.

Kazimierz Kirejczyk, REAS Konsulting