Leszek Czarnecki wydziela bank z holdingu

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 2011-06-29 00:00

Najpierw będzie split, potem fuzja, która posłuży do ostatecznego odcięcia Getin Noble Banku od Getin Holdingu.

Za rok na giełdzie będą notowane

dwie niepowiązane kapitałowo grupy

Najpierw będzie split, potem fuzja, która posłuży do ostatecznego odcięcia Getin Noble Banku od Getin Holdingu.

Leszek Czarnecki porządkuje imperium finansowe, które urosło do takich rozmiarów i składa się z tak dużej liczby spółek, że nietrudno się w tym wszystkim pogubić. Po zmianach struktura będzie znacznie bardziej przejrzysta: powstaną dwie grupy finansowe, niepowiązane ze sobą kapitałowo — Getin Holding i Getin Noble Bank. Droga do osiągnięcia celu będzie długa i mocno zakręcona. Spróbujmy ją prześledzić.

Rok roszad

Zmiany zaczną się jeszcze w tym miesiącu, a zakończą, jeśli wszystko dobrze pójdzie, za 12 miesięcy. Wehikułem do przeprowadzenia reorganizacji będzie… Allianz Bank, kupiony przez holding w ubiegłym roku (niedawno KNF dał zgodę grupie na przejęcie banku). To pierwsza, niespodzianka. Wkrótce Allianz zmieni nazwę na Getbank i zacznie przygotowania do upublicznienia. Równolegle Getin Holding zacznie procedurę wydzielania ze swoich struktur zorganizowanej części przedsiębiorstwa, będącej właścicielem około 94 proc. akcji Getin Noble Banku.

Wyodrębnione aktywo zostanie przeniesione na Getbank. Zgodnie z planem w listopadzie mają odbyć się pierwsze notowania nowej spółki. Po upublicznieniu Getbanku powstanie rodzaj "Getin Holding Bis" — osobna grupa kapitałowa. Getbank będzie ją pełnił tylko do czasu. Z czasem jego rola będzie malała, ponieważ docelowo Getbank przejmie GNB. Mysz połknie słonia i na tym jej żywot się zakończy. Na giełdzie będzie notowana bankowa grupa finansowa GNB. W jej skład wejdą bank, Open Finance, Getin Leasing, Noble Securities, Noble TFI.

W holdingu pozostanie reszta aktywów. Z tym, że w ramach grupy zajdą istotne zmiany właścicielskie. Kiedy KNF dał zgodę na kupno Allianza, przystał również na plany przejęcia większości akcji w Idea Banku przez holding. Kiedy pojawił się komunikat nie było jasne, po co grupa kupuje aktywo, nabyte wcześniej przez GNB. Teraz wszystko staje się jasne. Przemieszczenia mają związek z porządkowaniem biznesu. Idea trafi do holdingu, który ją dokapitalizuje 250 mln zł, obejmując nową emisję akcji, stając się większościowym akcjonariuszem z pakietem ponad 60 proc. akcji. Z czasem udział GNB będzie malał. W holdingu znajdą się zatem: Idea Bank, PDK, PF Leasing, MW Trade, TU Europa oraz biznesy za wschodnią granicą.

Trzy powody

Po wydzieleniu GNB powstaną zatem dwie grupy finansowe, niepowiązane kapitałowo, które łączyć będzie osoba głównego akcjonariusza — Leszka Czarneckiego. Po co to wszystko?

Radosław Boniecki, prezes Getin Holding wyjaśnia, że są dwa zasadnicze powody:

— Po połączeniu Getin Banku z Noble Bankiem, zobowiązaliśmy się do zwiększenia free floatu banku do 15 proc. w ciągu trzech i pół roku. Mogliśmy to zrobić sprzedając część akcji, przeprowadzając dodatkową emisję. Takie działanie rozwodniłoby akcjonariat, co z naszego punktu widzenia, w sytuacji, gdy bank przeżywa bardzo dobry okres, nie jest dobrym rozwiązaniem — mówi Radosław Boniecki.

Obecnie free float GNB jest symboliczny. Po wydzieleniu, kiedy struktura akcjonariatu będzie w dużym stopniu odbiciem akcjonariatu Getin Holding, wzrośnie do kilkudziesięciu procent.

Drugi powód?

— Uważamy, że obecna wycena GNB, dokonywana przez pryzmat holdingu, nie oddaje rzeczywistej siły banku — mówi prezes Boniecki.

I wreszcie last but not least: uporządkowania biznesu dopominali się analitycy, inwestorzy i chyba również KNF, który niedawno uznał grupę za konglomerat finansowy, cokolwiek miałoby to znaczyć. Prezes Boniecki wyjaśnia, że po zmianach powstanie oddzielna, dojrzała grupa finansowa z bankiem na czele. W holdingu pozostaną spółki będące jeśli nie w fazie start-up to znajdujące się na etapie inkubacji do rozwiniętej działalności.