Notowany na giełdzie LG Petro Bank rozpoczął prace nad nową strategią. Zdaniem analityków, powinna ona przewidywać szybkie dokapitalizowanie banku. Tymczasem jeden z akcjonariuszy — PKN Orlen — chce wyjść ze spółki.
Analitycy rynku spodziewali się, że na przełomie roku dojdzie do zmian własnościowych w LG Petro Banku. Typowano, że walory spółki obejmie skandynawska Nordea. Ze spółki miał się wycofać PKN Orlen. Na razie płocki gigant zamierza odwołać z rady LG Petro Banku Andrzeja Modrzejewskiego i Jarosława Tyca.
— Obaj panowie opuścili zarząd PKN Orlen, więc nie mogą reprezentować naszych interesów. Na ich miejsce 19 kwietnia mamy nadzieję powołać dwie inne osoby. Podtrzymujemy jednak, że jesteśmy zainteresowani szybkim sprzedaniem 18,7-proc. udziału w banku. Chcemy skoncentrować się na przetwórstwie ropy — mówi Ireneusz Wypych z biura prasowego PKN Orlen.
Zgodnie z umową między głównymi udziałowcami, to koreański koncern LG, inwestor strategiczny LG Petro Banku, ma zaproponować pozostałym partnerom możliwość wyjścia z inwestycji.
— Inwestor nie informuje nas o rozmowach na temat sprzedaży akcji. Obecnie bank przygotowuje nową strategię - mówi Barbara Szołomicka, rzecznik LG Petro Banku.
W opinii obserwatorów rynku, powinna ona zakładać możliwość dokapitalizowania spółki jeszcze w tym roku.
— Jeśli bank nie zostanie dokapitalizowany, trudno mu będzie utrzymać współczynnik wypłacalności na bezpiecznym poziomie — uważa Marcin Wróblewski, analityk DM BZ WBK.
Jego zdaniem, jeśli LG Petro Bank nie połączy się z innym bankiem, to osiągnięcie zakładanej w strategii do 2005 r. 10.-15. pozycji na rynku jest mało prawdopodobne.
— Bankowi niezbędny jest nowy inwestor, najlepiej umożliwiający fuzję z inną instytucją finansową — uważa Marcin Materna, analityk BIG BG.
Zgodnie z planami do 2005 r., LG Petro Bank ma zwiększyć aktywa z 2,7 do 10 mld zł, a zysk netto z 2,5 mln zł do 120 mln zł.
— Biorąc pod uwagę ubiegłoroczne wyniki, ten plan jest nie do zrealizowania. Sądzę, że maksymalnie do 2005 r. aktywa LG Petro Banku mogą wzrosnąć do 8 mld zł, a zysk netto do 40-50 mln zł — uważa Paweł Gwiazda, analityk PBK AM.