Liczba kredytów frankowych powoli spada

  • PAP
opublikowano: 16-02-2021, 08:39

Dobra sytuacja na rynku pracy powoduje, że spłacalność hipotek we frankach jest niezła, pomimo kwestionowania tych umów w sądach - pisze wtorkowa "Rzeczpospolita".

Z danych Biura Informacji Kredytowej udostępnionych "Rzeczpospolitej" wynika, na koniec 2020 r. Polacy mieli do spłaty niecałe 428 tys. mieszkaniowych kredytów we frankach szwajcarskich.

"Kredyty te ma około 745 tys. Polaków (to głównie małżeństwa), a ich wartość sięgnęła 101,8 mld zł. Liczba tych hipotek zmalała przez rok o 24 tys., czyli 5,4 proc., ale wartość wyrażona w złotych nie zmieniła się za sprawą wzrostu kursu CHF/PLN o 7,6 proc. (na koniec roku wyniósł 4,26). Wartość we frankach szwajcarskich zmniejszyła się o ponad 2 mld CHF i na koniec roku było ich 23,9 mld. Zmalała więc o 8 proc., czyli podobnie jak w poprzednich czterech latach" - czytamy w "Rz".

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Jak zauważa dziennik, liczba kredytów mieszkaniowych we frankach "stopniowo maleje, bo banki nie udzielają nowych w tej walucie na masową skalę od lat 2009– 2011, gdy sprzedano ich odpowiednio 20,7 tys., 8,9 tys. i 10,1 tys. (w 2012 r. było to tylko 600 kredytów").

"Dla porównania w szczycie frankowej hossy hipotecznej w latach 2005–2008 sprzedano ich łącznie 562 tys. o wartości 116 mld zł (licząc po kursie z dnia zaciągnięcia). Teraz hipoteki walutowe mogą zaciągać tylko osoby mające dochody w danej walucie" - napisano.

Według "Rz" przez cztery lata liczba frankowych hipotek zmalała o 93 tys., czyli blisko 18 proc. Wartość tych kredytów stopniała w tym czasie o 35,4 mld zł (kurs CHF/PLN urósł o 3,6 proc.), czyli o prawie 26 proc. W przeliczeniu na szwajcarską walutę portfel zmalał o 9,5 mld CHF, czyli o ponad 28 proc.

"Kurczeniu się portfela sprzyjała w ostatnich latach poprawiająca się sytuacja na polskim rynku pracy i rosnące dochody gospodarstw domowych (pandemia przyczyniła się do tylko nieznacznego wzrostu stopy bezrobocia)" - czytamy.

Jak zauważa gazeta, szybszej spłacie kapitału sprzyjają też ujemne stopy procentowe w Szwajcarii (LIBOR CHF od pięciu lat oscyluje wokół -0,7 proc.) oraz fakt, że większość tych kredytów (około 80 proc.) ma spłaty w równych ratach, więc z biegiem lat kapitał jest oddawany w coraz większym stopniu (odwrotnie jest na początku, gdy spłacany jest wolniej).

"Rz" podaje, że z raportu Komisji Nadzoru Finansowego wynika, iż za dziesięć lat wartość hipotek frankowych (zakładając stały kurs CHF/PLN i stóp procentowych wobec stanu z końca 2019 r.) zmaleje do 37 mld zł ze 100 mld zł z końca 2019 r.

"W takim scenariuszu udział frankowych hipotek w kredytach brutto udzielonych sektorowi finansowemu zmalałby do znikomych 2,1 proc. z 9 proc. obecnie" - napisano.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane