Towarzystwo liczy na wzrost aktywów o 3-4 mld zł w 2006 r. Czy pozwoli to na zachowanie udziału w rynku? W 2005 r. nie udało się.
Pioneer Pekao Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych (PP TFI), największy gracz na rynku funduszy inwestycyjnych, 2005 r. miał rekordowy. Aktywa TFI wzrosły w tym czasie o 6,24 mld zł do poziomu 19,24 mld zł. Zagarnięcie ponad jednej czwartej z tej puli nie pozwoliło na zachowanie udziału w rynku.
— Pierwszy raz rozwijaliśmy się wolniej niż rynek. Na koniec roku mieliśmy w nim 31,39-proc. udział — mówi Zbigniew Jagiełło, prezes PP TFI.
W porównaniu do grudnia 2004 r. rynkowy udział lidera spadł o 3,07 pkt proc.
— W tym roku planujemy zwiększyć aktywa do 22-23 mld zł. Wyczerpały się proste rezerwy depozytów banku Pekao, które do tej pory w znacznej mierze przyczyniły się do tak dużych napływów. Będziemy musieli poszukać alternatywnych źródeł — twierdzi prezes.
Jego zdaniem, największy potencjał konwersji bankowych oszczędności do funduszy ma PKO BP, z czego skorzystać powinno PKO/CS TFI.
— Z tych rezerw w najbliższym czasie powinno zostać przesuniętych 10-15 mld zł — mówi Zbigniew Jagiełło.
Pioneer Pekao TFI nie zamierza zasypiać gruszek w popiele i także planuje skorzystać ze wzrostu rynku, który szacuje w najbliższych latach na 20 proc. rocznie.
— W naszym portfelu znajduje się 21 funduszy. Do końca 2006 r. ich liczba powinna wzrosnąć do około 30. Zamierzamy zaoferować inwestycje nieco bardziej egzotyczne m.in. inwestujące na rynkach azjatyckich. Rozważamy także wprowadzenie funduszy inwestujących w konkretne branże — zapewnia prezes Jagiełło.
W przyciągnięciu klientów pomóc powinna także dobra koniunktura.
— Rynek akcji powinien dać zarobić 10-15 proc. Zyski z papierów dłużnych szacujemy natomiast na 5-5,5 proc. — mówi Cezary Iwański, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management.