Liderzy WIG Plus dali sporo zarobić

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 12-11-2013, 00:00

Inwestorzy doceniają małe spółki, które mają się czym pochwalić. W ciągu kilku tygodni przyniosły po kilkadziesiąt procent zysku, a może być więcej.

Od pierwszych dni września WIG-Plus grupujący spółki, które nie kwalifikują się do WIG30, mWIG40 i sWIG80, ale jednocześnie ich przeciętna wartość rynkowa w ostatnim kwartale mieści się w przedziale od 5 do 50 mln EURO, zyskał ponad 25 proc. Jednocześnie zaczęły rosnąć kursy spółek, które mają największy udział w portfelu wskaźnika. Pierwszą z nich jest Ferro. Spółka potwierdziła, że jej sprzedaż w lipcu i sierpniu jest zgodna z oczekiwaniami, a prezes Aneta Raczek poinformowała o planowanej wypłacie dywidendy za bieżący rok i zapowiedziała stabilny wzrost wyników w przyszłym roku.

Ferro planuje też skup obligacji wartych 18 mln zł. Spółka wyemitowała pięcioletnie papiery o łącznej wartości 45 mln zł dwa lata temu. Teraz chce część wykupićprzed terminem. To sygnał, że w spółce dzieje się dobrze, mimo że jej zadłużenie jest wciąż wysokie. Ferro w I półroczu wypracowało 129 mln zł przychodów, mniej niż przed rokiem, kiedy wyniosły 140,3 mln zł, ale skonsolidowany zysk netto wzrósł w pierwszych 6 miesiącach tego roku do 10,4 mln zł, czyli o 43 proc. Inwestorzy to docenili, bo kurs wzrósł ponad 84 proc. W ciągu ostatnich sześciu tygodni można też było zarobić prawie 68 proc. na Mabionie.

Inwestorzy od dłuższego czasu spekulowali, jak potoczą się badania kliniczne biotechnologicznej spółki, utworzonej przez cztery firmy farmaceutyczne nad lekiem MabionCD20, który ma być używany w leczeniu nowotworów krwi, chłoniaków i białaczek. Pierwszą dobrą informacją była pozytywna opinia komisji Data and Safety Monitoring Board, a drugą zgoda ukraińskiego ministerstwa zdrowia na prowadzenie badań klinicznych również tam.

Badania prowadzone są na razie w Polsce, Gruzji, Serbii, Bośni i na Litwie. Docelowo mają się odbyć w dziewięciu krajach. W pierwszej trójce portfela WIG-Plus znajduje się też Alma, właściciel sieci delikatesów, której akcjonariusze mogli zarobić od pierwszych dni września prawie 25 proc. Spółka wprawdzie poniosła 0,7 mln zł straty netto w I połowie roku, wobec 0,15 mln zł zysku przed rokiem, ale sezonowo najlepszy okres — czwarty kwartał — dopiero przed nią.

Pod koniec września ruszył też w górę kurs SMT. Dzisiaj jest 46 proc. wyżej i może dalej rosnąć, zwłaszcza że spółka w ostatnich dniach października podniosła prognozę zysku z 13,5 do 15 mln zł. Prezes spółki tłumaczył korektę większą synergią z konsolidacji grupy, niż była spodziewana. SMT wykupiło i wycofało z NewConnect SMT Software. W skład grupy wchodzą też Codemedia, które planują rozwój biznesu na rynkach europejskich — we Francji, Niemczech i Hiszpanii, a Konrad Pankiewicz, prezes SMT, spodziewa się dalszej poprawy rentowności w przyszłym roku.

Niewykluczone też, że będzie kolejna zmiana prognozy wyników, ponieważ spółka finalizuje sprzedaż spółki zależnej Lemon Sky, która w księgach SMT wyceniana jest na około 1 mln zł, a wartość transakcji będzie znacznie wyższa. W tym przypadku swoje też robi oczekiwanie na dywidendę, której spółka nie wyklucza. W piątce firm, które mają największy udział w portfelu WIG-Plus, znajduje się jeszcze Instal Kraków. Kurs spółki wzrósł już 44 proc., a zwyżka zaczęła się 9 września wraz z pierwszą informacją o zwiększeniu zaangażowania w kapitale spółki przez członka zarządu. Swoje też zrobiły umowy z Kogeneracją i EFD Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu