Limuzyny dla maluchów

Jarosław Sobkowski
opublikowano: 2006-01-18 00:00

Chwalą się komfortem i bezpieczeństwem. To najważniejsze, gdy

produkuje się wózki i foteliki samochodowe dla dzieci.

Częstochowski Deltim należy do czołowych producentów wózków w Polsce. Zajmuje też wysoką pozycję w branży fotelików samochodowych.

— Moje wyroby uratowały życie wielu dzieciom. Otrzymujemy czasem listy od rodziców wraz ze zdjęciami. Widać kompletnie rozbite auto i malucha, który z wypadku wyszedł cało. Wieszam takie zdjęcia w hali produkcyjnej. To motywuje do lepszej pracy — mówi Piotr Machura, współwłaściciel Deltimu.

— Produkcja fotelików to bardzo odpowiedzialna praca. Trudna branża, dlatego mało kto decyduje się na nią. Sporo wysiłków kosztowało nas uzyskanie homologacji na te foteliki w Przemysłowym Instytucie Motoryzacji — zaznacza Machura.

Tradycje i nowoczesność

Firma jest spółką rodzinną prowadzoną przez ojca i syna.

— Zajął się tą branżą jeszcze dziadek w czasach stalinowskich. Później, od początku lat 60., wózki robił ojciec. Pracowałem też u niego w latach 80., a od czterech lat jesteśmy wspólnikami — tłumaczy Piotr Machura.

Dziś wspólnie z ojcem kontynuuje tę tradycję.

— Na początku lat 90. rynek producenta gwałtownie przekształcał się w rynek konsumenta. Tymczasem my, choć mieliśmy pełen park maszyn, to produkowaliśmy wózki podobne do innych. W 1994 r. podjąłem więc współpracę z krakowską firmą projektową, specjalizującą się we wzornictwie przemysłowym — wspomina Piotr Machura.

Efektem jest produkcja bardzo oryginalnych pojazdów dla najmłodszych. Między innymi modeli z wprowadzonej przed dwoma laty marki Xlander.

— Wózki powinny być dostosowane do osób, które je prowadzą. Inne dla ludzi dynamicznych, uprawiających sport, którzy lubią ruch i spędzają czas na łonie natury, a inne dla tych spokojniejszych. Istotna dla wszystkich jest niezawodność i bezpieczeństwo — uważa Machura.

Jak u Mercedesa

Deltim ma jeden z najlepszych serwisów w Polsce. Od zgłoszenia przez klienta reklamacji do otrzymania naprawionego produktu nie mogą minąć więcej niż trzy doby.

— Zdarzyło nam się, że cała partia wózków była wadliwa. Zamek przekładanej rączki w pozycji spacerowej mógł się wypinać. Daliśmy wtedy w prasie ogłoszenie, że wymieniamy ten element. Ze sklepów wycofaliśmy 600 sztuk, a indywidualni odbiorcy dostarczyli następne 100. Baliśmy się, że stracimy dobrą opinię. Tymczasem okazało się, że klienci odebrali to jako profesjonalne i odpowiedzialne podejście do rzeczy — stwierdza współwłaściciel Deltimu.

Starania o jak najwyższą jakość zostały docenione przez klientów. Wózek Fokus przez ostatnie dwa lata z rzędu zajmował drugie miejsce w konkursie: Najlepszy Produkt Roku czytelników miesięcznika „Dziecko”, a fotelik Grillo plasował się na trzecim miejscu.

Także za granicą pochodzące z Częstochowy wózki zdobywają laury.

— W rankingu na najbezpieczniejszy wózek roku 2004, który zorganizowała The Danish Consumer Agency, wózek Roma zajął pierwsze miejsce. To niewątpliwie nasz duży sukces, mimo że ten wyrób sprzedawany jest pod inną, duńską marką — dodaje Machura.

Wizje i filozofia

Piotr Machura uważa, że w produkowaniu dla innych firm nie ma w dzisiejszym zglobalizowanym świecie niczego zaskakującego. Deltim wytwarza dla firm zachodnioeuropejskich, które sprzedają wózki pod własną nazwą, sam z kolei sporą część produkcji zleca poza Europą.

— Rola menedżera to patrzenie na biznes, jaki jest teraz i jaki ma być w przyszłości. W zachodniej Europie prawie nikt nie wytwarza już wózków. Istotą jest zarządzanie marką. Zdefiniowanie jej i właściwe komunikowanie jej klientowi. Gdzie się produkuje, to już nie tak istotne — stwierdza Machura.

Elementem zarządzania marką są też zasady sprzedaży, które obowiązują w Deltimie.

— Moim klientem jest właściciel sklepu, więc staram się, by był zadowolony. Nie współpracuję z hurtowniami ani z sieciami, bo te nie potrafią właściwie zaopiekować się moim wyrobem. Nie mają kontaktu z konsumentem, więc nie mogą mieć wpływu na jego decyzje — uważa Piotr Machura.

— W materiałach reklamowych marki Xlander często wykorzystuję zdjęcia gór. Nie tylko z uwagi na charakter wyrobów, ale także dlatego, że sponsoruję wysokogórskie wyprawy grupy studentów z Krakowa. Młodzi ludzie z takimi zainteresowaniami to przecież potencjalni klienci na produkty marki Xlander — dodaje Machura.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót