Linodrób ratuje prawie 50 etatów

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2004-06-04 00:00

Nordzucker znalazł firmę, która na terenie wyłączonym z likwidowanej fabryki wybuduje przetwórnię drobiu.

Linodrób, firma zajmująca się ubojem drobiu, kupiła od niemieckiego koncernu cukrowniczego Nordzucker 3 ha gruntu na terenie likwidowanej cukrowni Mełno. Za blisko 5 mln zł inwestor zamierza wybudować tam zakład mięsny. Nordzucker sprzedał grunt po bardzo atrakcyjnej cenie, ale postawił warunek.

— Chcieliśmy, aby w nowym zakładzie znalazła się praca dla byłych pracowników cukrowni. Z 89 osób, prawie 50 będzie pracować w fabryce Linodrobu — wyjaśnia Adam Koziołek, reprezentujący Nordzucker w Polsce.

Działki do wzięcia

— Jeśli sprzedaż będzie się rozwijać, przyjmiemy jeszcze więcej ludzi. Budowa ruszy wiosną 2005 r. Tyle czasu potrzeba na załatwienie formalnych spraw. W Linowie mamy ubojnię indyków. W Mełnie chcemy produkować z nich gotowe dania — mówi Jan Kwiatkowski, współwłaściciel Linodrobu.

Adam Koziołek zapowiada, że za kilka tygodni zakończą się też negocjacje z przedsiębiorcami, którzy chcą zainwestować na obszarze dwóch innych cukrowni.

— Scenariusz jest podobny jak w Mełnie. We Wschowie i Szamotułach także wyłączamy działki pod inwestycje. Na razie nie sprzedajemy jeszcze części produkcyjnej w żadnym zakładzie — dodaje Adam Koziołek.

Zwolnić z klasą

W każdej zamykanej cukrowni pracowało wcześniej około 100 pracowników. Ze statystyk producenta cukru wynika, że pracę w nowych miejscach znalazła prawie połowa.

— Namawialiśmy ludzi, żeby tworzyli spółki usługowe na zewnątrz cukrowni, dla innych prowadziliśmy szkolenia, a jeśli sprzedawaliśmy jakiś sprzęt, to tak, aby nowy właściciel przyjął do pracy także osobę, która go obsługuje. Za ciężarówkę zapłacił mniej, ale zatrudnił kierowcę z cukrowni — mówi Adam Koziołek.