Lipiec apeluje do Zarządu PZPN aby podał się do dymisji

18-01-2007, 16:55

Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej powinien jak najszybciej, najlepiej już jutro, w całości podać się do dymisji, żada minister sportu.

Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej powinien jak najszybciej, najlepiej już jutro, w całości podać się do dymisji - uważa minister sportu Tomasz Lipiec.

Lipiec poinformował podczas konferencji prasowej, że jeszcze w czwartek spotka się z prezesem PZPN Michałem Listkiewiczem.

"Zapewniam, że niezależnie od decyzji pana prezesa będzie to moje ostatnie spotkanie z Michałem Listkiewiczem jako prezesem. Zadecyduje ono o wszystkim, o przyszłości PZPN i wiele zależy od pana prezesa, od jego odpowiedzialności i rzeczywistych motywów działań" - powiedział minister sportu.

Pytany o możliwość wprowadzenia do PZPN kuratora nie odpowiedział wprost, zapraszając na konferencję prasową planowaną na piątek, po zakończeniu nadzwyczajnego posiedzenia zarządu PZPN.

Tomasz Lipiec odniósł się także do pytań dotyczących ewentualnej reakcji międzynarodowych władz piłkarskich na wprowadzenie zarządu komisarycznego wyrażając nadzieję, że jego apel o dymisję spotka się z pozytywnym odzewem ze strony członków zarządu.

"Podanie się do dymisji zarządu powoduje w konsekwencji wyznaczenie przez sąd komisarza na wniosek ministra, a to zmienia naszą sytuację w stosunku do FIFA i zdecydowanie zmniejsza ryzyko zawieszenia reprezentacji i klubów" - podkreślił minister.

"Jestem w stałym kontakcie z zastępcą prokuratora krajowego i z prowadzącymi śledztwo w sprawie korupcji w polskim futbolu prokuratorami we Wrocławiu" - powiedział Lipiec, wyrażając przekonanie, że w najbliższym czasie zatrzymanemu działaczowi postawione zostaną zarzuty. Przypomniał także, że będzie to drugi przypadek postawienia zarzutów członkowi zarządu PZPN - poprzedni nie wiązał się z aferą korupcyjną, lecz z poświadczeniem nieprawdy przez działacza piłkarskiego z Dolnego Śląska.

W czwartek wrocławska policja zatrzymała członka zarządu PZPN Wita Ż. w związku z podejrzeniami o korupcję piłkarską i ustawianiem wyników meczów. Zatrzymany mężczyzna to były sędzia piłkarski, obecnie obserwator szczebla centralnego, często występujący w roli eksperta piłkarskiego.

W związku z toczącym się od 2005 roku śledztwem dotyczącym korupcji w polskiej piłce nożnej, wrocławscy policjanci zatrzymali już ponad 60 osób. Są wśród nich m.in. sędziowie, działacze sportowi, prezesi klubów i piłkarze.

Najpoważniejsze zarzuty postawiono Ryszardowi F., "Fryzjerowi". Według wrocławskich prokuratorów, F. kierował działającą od 2000 r. do 2003 r. grupą przestępczą; nakłaniał, pośredniczył i wręczał łapówki różnym osobom, w tym sędziom piłkarskim i obserwatorom PZPN. Miał w ten sposób wpłynąć na wyniki kilkudziesięciu meczów w I, II i III lidze. 
(DI, PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Lipiec apeluje do Zarządu PZPN aby podał się do dymisji