"List sześciu" w sprawie dyrektywy usługowej

Polska Agencja Prasowa SA
10-02-2006, 15:02

Na niecały tydzień przed głosowaniem nad dyrektywą usługową w Parlamencie Europejskim, Polska i pięć innych krajów Unii Europejskiej skierowały do Komisji Europejskiej list, w którym apelują o liberalizację rynku usług w UE i bronią kluczowych zasad dyrektywy przed ich "rozwodnieniem".

Na niecały tydzień przed głosowaniem nad dyrektywą usługową w Parlamencie Europejskim, Polska i pięć innych krajów Unii Europejskiej skierowały do Komisji Europejskiej list, w którym apelują o liberalizację rynku usług w UE i bronią kluczowych zasad dyrektywy przed ich "rozwodnieniem".

"Naszym głównym celem powinien pozostać skutecznie działający wspólny rynek" - napisało sześciu ministrów w liście, do którego w piątek dotarła PAP. Poza ministrem gospodarki Grzegorzem Woźniakiem, podpisali się pod nim także ministrowie z W. Brytanii, Holandii, Węgier, Czech i Hiszpanii.

List dotarł do komisarza ds. rynku wewnętrznego Charliego McCreevy'ego w czwartek wieczorem, co potwierdził jego rzecznik Oliver Drewes. Powiedział, że Komisja Europejska "bardzo się cieszy z listu" i uważa go za "cenny wkład" w toczącą się dyskusję. Uznał, że szóstka krajów, która go podpisała, podziela "te same cele", co Komisja.

Najwyraźniej jednak "szóstka" nie jest tego samego zdania, skoro na kilka dni przed głosowaniem dyrektywy usługowej w Parlamencie Europejskim, zaapelowała do McCreevy'ego o "wysłanie jasnego sygnału, że rzeczywiście funkcjonujący rynek ma kapitalne znaczenie dla poprawy konkurencyjności UE".

Od kilku dni Komisja Europejska sygnalizuje bowiem zadowolenie z przebiegu prac nad dokumentem w Parlamencie Europejskim. W szczególności za "dobry sygnał" uznała kompromis, do jakiego doszli przedstawiciele dwóch największych frakcji: chadeków i socjalistów. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso widzi w tym szansę na uchwalenie dyrektywy znaczną większością głosów i zakończenie w ten sposób politycznych kontrowersji wokół tego projektu.

Kompromis budzi sprzeciw wielu eurodeputowanych, zwłaszcza z nowych krajów członkowskich. Przeciwstawiają się wykreśleniu przepisów o delegowaniu pracowników, uważając je za niezbędne, by cel dyrektywy usługowej został osiągnięty, tzn. aby znieść bariery administracyjne w ponadgranicznym świadczeniu usług. Nie podoba im się także odejście od zasady kraju pochodzenia, która oznaczała, że przedsiębiorca, który chce świadczyć usługi w innym kraju UE, może to robić na podstawie przepisów kraju, z którego pochodzi.

W propozycji jest tylko mowa o tym, że swoboda świadczenia usług może być ograniczona jedynie w sposób "niedyskryminujący, konieczny i proporcjonalny", co jednak pozostawia duże pole do interpretacji. Nie precyzuje też, jakie prawodawstwo ma być stosowane. W "kompromisie" dopuszcza się szereg okoliczności pozwalających na restrykcje, a wśród nich "politykę społeczną i ochronę konsumentów".

"Szóstka" nie odnosi się wprost do tych poprawek, ale ministrowie przeciwstawiają się wykreślaniu z dyrektywy kolejnych znacznych sektorów usług, "rozwadnianiu" zapisów gwarantujących swobodę świadczenia usług oraz wykreśleniu spornych artykułów o delegowaniu pracowników. Głosowanie w Parlamencie Europejskim odbędzie się w najbliższy czwartek. Frakcje są jednak tak podzielone, że trudno przesądzić jego wynik.

"Kompromis" napotkał opór wśród samych chadeków, co zaowocowało złożeniem w imieniu grupy poprawek przywracających szereg kluczowych zapisów, by wrócić do propozycji przyjętej w listopadzie zeszłego roku przez komisję rynku wewnętrznego. Liberałowie - czyli trzecia co wielkości frakcja - opowiadają się przeciwko rozwadnianiu projektu, ale także nie podjęli ostatecznej decyzji o stanowisku wobec "kompromisu". Rozmowy w grupach mają trwać do ostatniej chwili.     Michał Kot, Inga Czerny

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / "List sześciu" w sprawie dyrektywy usługowej