LISTY

Jacek Zalewski
opublikowano: 2005-02-02 00:00

Korupcja celników

- Doskonale pamiętam wystąpienie wiceministra Wiesława Czyżowicza w auli MF, gdzie obiecywał powołanie inspektoratu, czyli służby wewnętrznej; jak obiecywał, że jeśli mu się nie uda, to zrezygnuje ze stanowiska. Do dziś tych obietnic nie zrealizowano. Minister powołał tylko swoich ludzi — na stanowiska zastępcy szefa pana Pichura, a pana Janiszewskiego na dyrektora departamentu kontroli celnej — wobec których stawiano kiedyś zarzuty prowadzenia niejasnych interesów z posłem Mamińskim, dotyczących nielegalnego przywozu 700 kontenerów z tekstyliami. Pan Czyżowicz ręczył słowem honoru, że sprawę wyjaśni. Osąd tej sytuacji należałoby zostawić jego szefowi, ministrowi Gronickiemu. Eljot

- Minister Czyżowicz przez rok swojego urzędowania nie zdymisjonował żadnego szefa izby celnej, nie mówiąc już o tym, iż nie wszczął żadnego postępowania dyscyplinarnego — i śmie twierdzić, że robi wszystko, by walczyć z korupcją na granicach?! W tym kontekście jego apel do przedsiębiorców o donoszenie na łapówkarzy wydaje się cokolwiek śmieszny. Panie ministrze, a może by przeznaczyć pulę nagród dla tych, którzy zadenuncjują najwięcej niedobrych celników? Powiedzmy — 1000 złotych od łebka. Może chwycić, tylko czy wystarczy funduszy? Bezideowiec

- Celnicy w ogóle mają zbyt duże uprawnienia. Mogą wymusić łapówkę nawet w sytuacji, kiedy przedsiębiorca zgadza się z ich interpretacją przepisów (na ostateczną decyzję mają około miesiąca). Dwuinstancyjność, czyli możliwość odwołania się najwyżej do regionalnego szefa celników, jest farsą. Kuba