Listy

K
01-12-2005, 00:00

Becikowe — rząd hojny dla matek

- Jednym z argumentów za becikowym był niż demograficzny. Becikowe miałoby być pierwszym krokiem w zachęceniu kobiet „do rodzenia dzieci”. Nie sądzę, aby 1000 zł rozwiązało problem. To właśnie kobiety, które mają pracę, nie rodzą dzieci, ponieważ boją się, że ją stracą. Jeśli już się zdecydują, szybko wracają do pracy, a ich maleństwami opiekują się dziadkowie bądź opiekunki. Lepszym rozwiązaniem byłyby ulgi podatkowe. Z tego co zauważyłam, najwięcej dzieci rodzi się w rodzinach mniej zamożnych. Bez żadnej zachęty ze strony państwa. Później korzystają z pomocy socjalnej, z dożywiania w szkole. Jest to zamknięte koło, z którego tylko niektórym udaje się wydostać. Rozumiem, że trzeba drugiemu człowiekowi pomóc, ale ważniejsze, by ta pomoc przyniosła jakieś pozytywne efekty. Jeśli jest praca, to są pieniądze, jeśli są pieniądze, niepotrzebna pomoc ze strony państwa. Więcej osób pracujących to większe wpływy do budżetu. Warto byłoby w pierwszej kolejności zająć się tymi sprawami. Ułatwić byt małym i średnim firmom, by mogły inwestować i zatrudniać pracowników. Obywatel

- Irytuje mnie to, że uczciwi ludzie, którzy pracują, czy tego chcą czy nie, muszą być sponsorami innych. Chodzi mi tu przede wszystkim o tych, którym się nie chce pracować, a tylko liczą na pomoc państwa i społeczeństwa. I na dodatek uważają, że wszystko im się należy. Jeśli się chce być rodzicem, to trzeba być odpowiedzialnym. Jedni pracują, by utrzymać rodzinę. Tacy wstają rano, późno przychodzą do domu, nie boją się pracy. Ale inni chcą leżeć do góry brzuszkiem, pić piwko i czekać aż manna spadnie z nieba. Teraz oczekuję dziecka. Ja pracuję i mąż, kokosów nie mamy, ale na pewno przekroczymy jakieś tam minimum socjalne. I co? Nie korzystam z pomocy państwa, ale państwo wiecznie ciągnie ze mnie pieniądze. Mam tego dosyć. Jak się chce jeść, to trzeba pracować, a więc do pracy rodacy. Kicia

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: K

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu