LISTY

jaz
opublikowano: 2006-02-01 00:00

Bardziej się opłaca weto czy kompromis

- Polskie stanowisko w sprawie VAT jest logiczne. Nie rozumiem, dlaczego tamci mają dłużej mieć niższy VAT na wykańczanie mieszkań, a my znowu mamy stać cicho w kącie. Następne negocjacje budżetowe za sześć lat i Polska dobrze zrobiła. Ponadto, to Francuzi i Holendrzy napytali sobie biedy, odrzucając konstytucję. Forsowanie „jedności” europejskiej w dzisiejszych warunkach jest pójściem po bandzie. Rafi

- Rację ma profesor Witold Orłowski — osiąganie celów w tak dużej wspólnocie jest sztuką zawierania kompromisów. Swoją decyzją rząd po raz kolejny udowodnił, że wzrok Polaków nie sięga dalej niż długość własnego nosa, a kultura polityczna bazuje na sarmackim „nie pozwalam”! Outsider

- Podobno będziemy potrzebować kompromisów w bliżej nieokreślonej przyszłości. Po przyjęciu warunków, na których weszliśmy do Unii, Polska wciąż jest w sytuacji, w której kompromisu potrzeba ze strony UE. Wkurzony

- Wiele państw unijnych ma niższą podstawową stawkę VAT. Nasze 22 proc. bije obywateli po kieszeni, bo wiele towarów i usług musi być obciążonych stawką podstawową. To jej zmiana jest drogą do poprawy bytu obywateli. Niestety, żaden rząd nie jest zainteresowany obniżaniem podatków. Nasuwa się pytanie, czy PiS zrealizuje obietnice w tym zakresie. Jan C.

Kiedy Polska powinna wejść do strefy euro

- Wejście Polski do strefy euro nie jest panaceum na kłopoty finansowe. Widzimy to po Anglii, która doskonale daje sobie radę z funtem. Jako Polacy mamy kompleks niższości i lubimy się podporządkować silniejszemu, ale tak nie

musi być. O sile gospodarki nie decyduje, czy jesteśmy w Eurolandzie, czy nie. Najważniejsza jest innowacyjność technologiczna.

Czarek

- Uporządkowanie finansów publicznych to jedno, a wprowadzenie w Polsce euro to drugie. Co do wahań kursów, wywołanych inwestycjami spekulacyjnymi, to prostą metodę znalazł centralny bank Chile. Przed laty wprowadził negatywne oprocentowanie kapitału szybko wchodzącego/wychodzącego — i gra przestała się opłacać. Normalny kapitał inwestycyjny znajduje dzięki temu nawet stabilne warunki, co poprawia warunki inwestycji. Ciekawe, czemu nasz NBP nic w tej sprawie nie robi. Fritz

Skroplonemu gazowi bliżej do Świnoujścia

- Dlaczego wybór miejsca na Gazoport musi tak długo trwać? Przecież argumenty merytoryczne, a nawet sama odległość między Świnoujściem a Gdańskiem, mówią same za siebie. Lokalizacja w Gdańsku dla gazu płynącego od strony zachodniej nie miałaby sensu. Ale biurokraci wiedzą swoje i czas się dla nich nie liczy. Zamiast kłócić się o termin wejścia do strefy euro, zróbmy wszystko, aby skrócić czas podejmowania decyzji przez rząd pana Marcinkiewicza. Radek