ŁÓDŹ JESZCZE POCZEKA NA LUKSUSOWE HOTELE

Artur Lisowski
opublikowano: 23-12-1998, 00:00

ŁÓDŹ JESZCZE POCZEKA NA LUKSUSOWE HOTELE

Wielkie koncerny hotelowe nadal zwlekają z inwestycjami

Z trzech hoteli, które mają powstać w Łodzi, termin otwarcia tylko jednego nie jest zagrożony. Decyzje w sprawie dwóch pozostałych obiektów hotelowych zapadną w styczniu przyszłego roku.

W Łodzi brakuje hoteli o wysokim standardzie. Mimo że w mieście organizuje się coraz więcej imprez targowych, infrastruktura hotelowa pozostaje bardzo uboga. Jeszcze kilka lat temu brak poważnych inwestorów spowodowany był niewielką odległością Łodzi od stolicy. Tak też tłumaczyła to sobie większość łodzian. Wielkie koncerny hotelowe najchętniej inwestowały wtedy w Warszawie.

— Nadal wśród wielu ludzi biznesu pokutuje opinia, że nie opłaca się inwestować w Łodzi — uważa Henryk Oberle, likwidator spółki Genesis Hotels Łódź.

Miasto nadal szuka więc inwestora, który wybudowałby hotel o wysokim standardzie. Na otwarcie pierwszego z nich trzeba będzie jednak poczekać.

Amerykański niewypał

W 1995 roku gmina Łódź zdecydowała się na zawiązanie spółki Genesis Hotels Łódź z inwestorem amerykańskim reprezentowanym przez Genesis Hotels Poland. Spółka miała wybudować w centrum miasta hotel na ponad sto apartamentów. Miał on być częścią dużego centrum biurowo-handlowego. Gmina wniosła do spółki aport w postaci gruntów, natomiast Amerykanie 3 mln USD.

— Amerykańska firma zobowiązała się do zabezpieczenia środków finansowych na zakończenie tej inwestycji. Niestety nie wywiązała się z obietnic i dlatego Genesis Hotels Łódź jest w likwidacji — twierdzi Henryk Oberle.

Prace budowlane stanęły po wykonaniu fundamentów hotelu — w momencie, gdy okazało się że Bank Śląski nie przyzna spółce kredytu wysokości 12 mln USD, który umożliwiłby zakończenie inwestycji.

— Bank Śląski był jedynym, który chciał rozmawiać z nami o kredycie. Z prośbą o przyznanie pożyczki zwracaliśmy się także do Banku Handlowego — mówi likwidator spółki.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że według zawartej wcześniej umowy pieniądze ze sprzedaży gruntów muszą być teraz podzielone miedzy gminę a firmę amerykańską zgodnie z posiadanymi udziałami. Gmina posiada 49 proc. udziałów, a Amerykanie 51 proc. Może okazać się, że inwestor amerykański za sprzedane grunty otrzyma więcej niż włożył w tę inwestycję.

— Teren wart jest teraz około 6-7 mln USD — uważa Henryk Oberle.

Dotychczas odbyły się dwa przetargi, nikt jednak nie złożył oferty kupna. Trudności w znalezieniu inwestora mogą być spowodowane warunkami, jakie musiałby spełniać inwestor.

— Gdyby działka przeznaczona była na supermarket, to sprzedalibyśmy ją w pierwszym przetargu. Na pewno zrobiliśmy wszystko, aby poinformować zainteresowanych o przetargu — uważa likwidator spółki.

Spółka nadal poszukuje inwestora na dwie działki o powierzchni 13 i 8 tys. metrów kwadratowych. Teren ten został wyceniony przez rzeczoznawcę, cena jednego metra wynosi blisko 200 USD.

— Fundamenty, które pozostały po budowanym hotelu, mogą być dla inwestora ułatwieniem lub przeszkodą. Wszystko zależeć będzie od tego, jaki to będzie inwestor — mówi dyrektor wydziału gospodarowania majątkiem urzędu miasta Adam Komorowski.

Jak dowiedzieliśmy się od zarządu spółki Genesis Hotels Łódź, w styczniu przyszłego roku zwołane będzie zgromadzenie wspólników, na którym zapadną decyzje co do dalszych losów tego terenu.

Kolejny pechowiec

W 1995 r. po dwóch nieudanych przetargach, na drodze negocjacji firma Bagbud, której właścicielem był Sergiej Gawriłow, wzięła w użytkowanie wieczyste teren o powierzchni około 1500 mkw. Za kwotę 275 tys. zł przejęła teren od urzędu gminy Łódź z zamiarem budowy hotelu Borowiecki. Firma sprzedała go jednak spółce Zasada Ltd, od której niedawno kupiła go spółka Prima, należąca do grupy Zasada. Zgodnie z umową, jaką zawarto z urzędem miasta, hotel Borowiecki miał być przygotowany w stanie surowym do grudnia tego roku. Tak jednak się nie stało.

— Kupiliśmy ten teren od firmy Zasada Ltd z ustaleniem, że hotel wybudowany będzie do końca 1999 roku — wyjaśnia Jan Kędzierski, prezes spółki Prima.

— Nie ma różnicy, komu teren został sprzedany, ponieważ nowy użytkownik przejmuje zobowiązania poprzedniego właściciela względem sposobu jego zagospodarowania — uważa Mirosław Szadkowski, zastępca dyrektora wydziału gospodarowania majątkiem urzędu miasta.

W ratuszu mówi się jednak nieoficjalnie, że Prima — przy obecnym zaawansowaniu prac — nie ma szans dotrzymać deklarowanego terminu.

Urząd miasta może egzekwować zapisane w umowie kary finansowe wynikające z niedopełnienia tego warunku. Już teraz kara za nieoddanie budynku w stanie surowym może sięgać 25 proc. sumy, na jaką opiewał kontrakt. Bardziej prawdopodobne wydaje się, że przedłużony zostanie termin zakończenia prac lub podwyższone zostaną opłaty z tytułu użytkowania wieczystego. Wszystko leży jednak w gestii Urzędu Miasta Łodzi. Wyjaśnienia tej sytuacji można się spodziewać również w styczniu.

Ibis zamiast Pumy

Kilka lat temu francuska firma Puma chciała wybudować w Łodzi hotel. Po przeprowadzeniu badań marketingowych zdecydowała, że nie byłaby to dobra inwestycja. Niedługo potem firma ta została wchłonięta przez francuski koncern Accor, do którego należy sieć hoteli Ibis. Cztery lata później Accor zdecydował, że otworzy w Łodzi hotel.

Inwestorem, wznoszącym kompleks, w którym mieścić się będzie także hotel Ibis, jest Echo Investments z Kielc. Firma realizuje przy współpracy z Accor program budowy hoteli ekonomicznych w całej Polsce. Łódzka inwestycja jest jedną z sześciu w kraju. Na powierzchni 13 tys. mkw. powstaje centrum biurowo-hotelowe za prawie 15 mln USD. Zakończenie budowy planowane jest na połowę 2000 r.

KREOWANIE ŚRÓDMIEŚCIA: W ścisłym centrum Łodzi potrzebna jest jeszcze budowa jednego budynku o charakterze centrotwórczym — uważa Mirosław Szatkowski, zastępca dyrektora wydziału zarządzania majątkiem urzędu miasta. fot. ARC

I TAK MOGĄ ZAROBIĆ: Genesis może zrobić dobry interes. Nie wybuduje hotelu, a i tak zarobi na sprzedaży gruntów. W Internecie można znaleźć oficjalną ofertę spółki. fot. ARC

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Lisowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / ŁÓDŹ JESZCZE POCZEKA NA LUKSUSOWE HOTELE