Łódź na fali BPO

IT
opublikowano: 13-08-2009, 00:00

Polska może zostać europejskim liderem usług wspólnych. Łódź już staje do walki.

Polska może zostać europejskim liderem usług wspólnych. Łódź już staje do walki.

Czym Polska może zwabić inwestorów? Wykwalifikowaną siłą roboczą. Tak przynajmniej wynika z najnowszego raportu KPMG oraz Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Łódź, która zleciła wykonanie opracowania, już podlicza swoje atuty — jest 150-tysięcznym ośrodkiem akademickim. Liczy, że dzięki temu oraz osłabieniu złotego wiele firm z branży usługowej i IT w ramach racjonalizacji kosztów przeniesie centra właśnie do tego miasta.

— W przypadku Łodzi doceniliśmy takie atuty jak: bliskość stolicy oraz szybkie połączenie z Warszawą. Istotne jest również to, iż na przedmieściach Łodzi zostanie wybudowany węzeł komunikacyjny łączący autostradę A1 oraz A2 i drogi szybkiego ruchu S8 i S14 — mówi Jerzy Kalinowski, partner KPMG, szef grupy doradczej w sektorze nowych technologii, telekomunikacji i mediów.

Łódzki sektor Business Process Offshoring (BPO) ma już pierwsze sukcesy. Swoje centra usług wspólnych stworzyły tam choćby Atos Origin, Bosch-Siemens, Fujitsu Services, Phillips (Infosys), General Electric, Indesit czy Citi Group, a wśród kluczowych inwestorów zagranicznych, którzy postawili na Łódź, znaleźli się: ABB, Bosch-Siemens, Dell, General Electric, Gillette, Hutchinson, Indesit oraz Procter Gamble. Według strategii przyjętej przez miasto, BPO jest obok AGD i logistyki branżą priorytetową, co oznacza, że Łódź będzie starać się aktywnie pozyskiwać dużych inwestorów w tym obszarze. Kusi również preferencyjnymi warunkami specjalnej strefy ekonomicznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IT

Polecane