Łódzkie lotnisko zdobyło finansowanie

Agnieszka Jabłońska
opublikowano: 03-09-2010, 00:00

Pekao wyemituje dla portu papiery warte 190 mln zł. O emisji obligacji myślą już kolejne lotniska.

Pekao wyemituje dla portu papiery warte 190 mln zł. O emisji obligacji myślą już kolejne lotniska.

Po warszawskim Okęciu przyszła pora na lotnisko w Łodzi. Będzie kolejnym portem, który inwestycje w infrastrukturę lotniczą sfinansuje emisją obligacji. Dzięki emisji papierów port zyska 190 mln zł. Dziś umowę w tej sprawie podpisze z bankiem Pekao.

— Otrzymaliśmy mandat na finansowanie rozbudowy portu. Przewiduje on emisję obligacji z gwarancją ich objęcia przez bank — wyjaśnia Agnieszka Pietkun, dyrektor ds. sprzedaży w Departamencie Instytucji Finansowych i Sektora Publicznego w Pekao.

Dzięki pozyskanym w ten sposób pieniądzom port sfinansuje 11 inwestycji zaplanowanych na lata 2010-12, m.in. budowę trzeciego terminala i przebudowę drogi startowej.

— Obligacje spłacimy w ciągu 15 lub 13 lat z dwuletnim okresem karencji. Przez pierwsze dwa lata będziemy ponosić jedynie koszt odsetek — wyjaśnia Rafał Możdżeń, wiceprezes Portu Lotniczego Łódź.

Na zapytanie ofertowe lotniska odpowiedziało siedem banków. Kryterium wyboru była proponowana cena (prowizja i marża) oraz okres potrzebny na udostępnienie funduszy.

— Zależy nam, żeby pierwsze pieniądze były dostępne już w połowie października. Obligacje zostaną wyemitowane prawdopodobnie w dwóch transzach, krótko i długoterminowej — mówi Rafał Możdżeń.

W ślady łódzkiego portu pójdzie wkrótce Port Lotniczy Katowice-Pyrzowice.

— W kwietniu ogłosiliśmy przetarg na agenta emisji. Przystąpiło do niego pięć banków. Zwycięzca wyemituje dla nas obligacje warte 200 mln zł, dzięki którym sfinansujemy inwestycje zaplanowane na lata 2011-15 — wyjaśnia Artur Tomasik, prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, zarządcy Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice-Pyrzowice.

Podobne postępowanie przetargowe toczy się w Poznaniu. O emisji obligacji myśli też lotnisko krakowskie.

— Rozważamy kilka form sfinansowania inwestycji. Wybierzemy najbardziej efektywną — mówi Jan Pamuła, prezes Portu Lotniczego Kraków-Balice.

Szlak przetarł warszawski Port im. F. Chopina.

Skąd popularność tej formy finansowania?

— Myśleliśmy o kredycie inwestycyjnym, ale ponieważ poręczycielem jest jednostka samorządu terytorialnego, czyli właściciel portu, byłby wliczany do wskaźników zadłużenia miasta. Emisja obligacji nie nakłada takich obowiązków — wyjaśnia Rafał Możdżeń.

152

tys. Tylu pasażerów w I półroczu 2010 obsłużył Port Lotniczy Łódź. To o 7,96 proc. więcej w porównaniu z tym samym okresem 2009 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Jabłońska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu