Logistyczny groch z kapustą

opublikowano: 06-08-2009, 07:20

Oszacowanie wartości rynku i udziału poszczególnych graczy to problem. Jak zatem tworzyć strategię działania?

Źródła podają, że na rynku TSL działa ponad 20 tys. podmiotów: przewoźników, spedytorów, operatorów logistycznych i armatorów. Najwięksi gracze kontrolują około 30 proc. rynku, ale żaden nie posiada więcej niż 2 proc. Gdybyśmy nawet znali przychody wszystkich firm, nie byłoby to odzwierciedleniem wielkości rynku ze względu na zdublowane dane — przychody spedytora są częściowo przychodami jego podwykonawców, a ci z kolei mogą prowadzić również własną sprzedaż.

Firmy branży TSL różnią się rodzajem usług i specyfiką działania. Mogą być dla siebie konkurencją lub świadczyć usługi dla zupełnie różnych odbiorców.

Tak jak w większości branż, pozycję firmy na rynku TSL wyznaczają: obrót, kompleksowość usług, przynależność do międzynarodowych koncernów i inwestycje w promocję. To jednak bardzo uproszczone podejście. Dla przykładu — rankingi do tego samego worka wrzucają firmy zajmujące się np. spedycją kolejową i drogową. Przedsiębiorstwo, które ma rozbudowane usługi kolejowe, może być liderem rynku ze względu na przychód, ale nie stanowi konkurencji dla pozostałych liderów, bo jego usługi są komplementarne dla ich usług (np. tam, gdzie nie ma infrastruktury drogowej korzysta się z kolei).

Podobnie wygląda zestawianie firm spedycyjnych z kurierskimi — te usługi są nieporównywalne, choćby ze względu na wielkość przewożonych przesyłek. Dokonując rzeczywistej analizy graczy na potrzeby klienta, należałoby wziąć pod uwagę grupy firm TSL, dla których klientem docelowym są te same branże lub specjalizacja — czyli pokusić się o segmentację klientów. Elementem zawężającym podział jest też kompleksowość portfolio usług i potencjału obsługi klienta.

Jak zatem liczyć TSL? Po pierwsze, zebrać i zweryfikować dane z ogólnodostępnych źródeł. Kolejny krok to uzyskanie informacji od najbliższej konkurencji. Niestety, większość firm nie udostępnia szczegółowych danych, a inne nie prowadzą tak gruntownych statystyk.

Trzeba więc na bieżąco monitorować rynek, analizując udziały konkurenta na podstawie zachowań klientów i informacji ze środowiska branżowego. Z tych informacji wyciągamy wnioski i formułujemy tezy niezbędne do tworzenia i realizacji strategii.

Tadeusz Chmielewski

None
None

Źródła podają, że na rynku TSL działa ponad 20 tys. podmiotów: przewoźników, spedytorów, operatorów logistycznych i armatorów. Najwięksi gracze kontrolują około 30 proc. rynku, ale żaden nie posiada więcej niż 2 proc. Gdybyśmy nawet znali przychody wszystkich firm, nie byłoby to odzwierciedleniem wielkości rynku ze względu na zdublowane dane — przychody spedytora są częściowo przychodami jego podwykonawców, a ci z kolei mogą prowadzić również własną sprzedaż.

Firmy branży TSL różnią się rodzajem usług i specyfiką działania. Mogą być dla siebie konkurencją lub świadczyć usługi dla zupełnie różnych odbiorców.

Tak jak w większości branż, pozycję firmy na rynku TSL wyznaczają: obrót, kompleksowość usług, przynależność do międzynarodowych koncernów i inwestycje w promocję. To jednak bardzo uproszczone podejście. Dla przykładu — rankingi do tego samego worka wrzucają firmy zajmujące się np. spedycją kolejową i drogową. Przedsiębiorstwo, które ma rozbudowane usługi kolejowe, może być liderem rynku ze względu na przychód, ale nie stanowi konkurencji dla pozostałych liderów, bo jego usługi są komplementarne dla ich usług (np. tam, gdzie nie ma infrastruktury drogowej korzysta się z kolei).

Podobnie wygląda zestawianie firm spedycyjnych z kurierskimi — te usługi są nieporównywalne, choćby ze względu na wielkość przewożonych przesyłek. Dokonując rzeczywistej analizy graczy na potrzeby klienta, należałoby wziąć pod uwagę grupy firm TSL, dla których klientem docelowym są te same branże lub specjalizacja — czyli pokusić się o segmentację klientów. Elementem zawężającym podział jest też kompleksowość portfolio usług i potencjału obsługi klienta.

Jak zatem liczyć TSL? Po pierwsze, zebrać i zweryfikować dane z ogólnodostępnych źródeł. Kolejny krok to uzyskanie informacji od najbliższej konkurencji. Niestety, większość firm nie udostępnia szczegółowych danych, a inne nie prowadzą tak gruntownych statystyk.

Trzeba więc na bieżąco monitorować rynek, analizując udziały konkurenta na podstawie zachowań klientów i informacji ze środowiska branżowego. Z tych informacji wyciągamy wnioski i formułujemy tezy niezbędne do tworzenia i realizacji strategii.

Tadeusz Chmielewski

Źródła podają, że na rynku TSL działa ponad 20 tys. podmiotów: przewoźników, spedytorów, operatorów logistycznych i armatorów. Najwięksi gracze kontrolują około 30 proc. rynku, ale żaden nie posiada więcej niż 2 proc. Gdybyśmy nawet znali przychody wszystkich firm, nie byłoby to odzwierciedleniem wielkości rynku ze względu na zdublowane dane — przychody spedytora są częściowo przychodami jego podwykonawców, a ci z kolei mogą prowadzić również własną sprzedaż.

Firmy branży TSL różnią się rodzajem usług i specyfiką działania. Mogą być dla siebie konkurencją lub świadczyć usługi dla zupełnie różnych odbiorców.

Tak jak w większości branż, pozycję firmy na rynku TSL wyznaczają: obrót, kompleksowość usług, przynależność do międzynarodowych koncernów i inwestycje w promocję. To jednak bardzo uproszczone podejście. Dla przykładu — rankingi do tego samego worka wrzucają firmy zajmujące się np. spedycją kolejową i drogową. Przedsiębiorstwo, które ma rozbudowane usługi kolejowe, może być liderem rynku ze względu na przychód, ale nie stanowi konkurencji dla pozostałych liderów, bo jego usługi są komplementarne dla ich usług (np. tam, gdzie nie ma infrastruktury drogowej korzysta się z kolei).

Podobnie wygląda zestawianie firm spedycyjnych z kurierskimi — te usługi są nieporównywalne, choćby ze względu na wielkość przewożonych przesyłek. Dokonując rzeczywistej analizy graczy na potrzeby klienta, należałoby wziąć pod uwagę grupy firm TSL, dla których klientem docelowym są te same branże lub specjalizacja — czyli pokusić się o segmentację klientów. Elementem zawężającym podział jest też kompleksowość portfolio usług i potencjału obsługi klienta.

Jak zatem liczyć TSL? Po pierwsze, zebrać i zweryfikować dane z ogólnodostępnych źródeł. Kolejny krok to uzyskanie informacji od najbliższej konkurencji. Niestety, większość firm nie udostępnia szczegółowych danych, a inne nie prowadzą tak gruntownych statystyk.

Trzeba więc na bieżąco monitorować rynek, analizując udziały konkurenta na podstawie zachowań klientów i informacji ze środowiska branżowego. Z tych informacji wyciągamy wnioski i formułujemy tezy niezbędne do tworzenia i realizacji strategii.

Tadeusz Chmielewski

Źródła podają, że na rynku TSL działa ponad 20 tys. podmiotów: przewoźników, spedytorów, operatorów logistycznych i armatorów. Najwięksi gracze kontrolują około 30 proc. rynku, ale żaden nie posiada więcej niż 2 proc. Gdybyśmy nawet znali przychody wszystkich firm, nie byłoby to odzwierciedleniem wielkości rynku ze względu na zdublowane dane — przychody spedytora są częściowo przychodami jego podwykonawców, a ci z kolei mogą prowadzić również własną sprzedaż.

Firmy branży TSL różnią się rodzajem usług i specyfiką działania. Mogą być dla siebie konkurencją lub świadczyć usługi dla zupełnie różnych odbiorców.

Tak jak w większości branż, pozycję firmy na rynku TSL wyznaczają: obrót, kompleksowość usług, przynależność do międzynarodowych koncernów i inwestycje w promocję. To jednak bardzo uproszczone podejście. Dla przykładu — rankingi do tego samego worka wrzucają firmy zajmujące się np. spedycją kolejową i drogową. Przedsiębiorstwo, które ma rozbudowane usługi kolejowe, może być liderem rynku ze względu na przychód, ale nie stanowi konkurencji dla pozostałych liderów, bo jego usługi są komplementarne dla ich usług (np. tam, gdzie nie ma infrastruktury drogowej korzysta się z kolei).

Podobnie wygląda zestawianie firm spedycyjnych z kurierskimi — te usługi są nieporównywalne, choćby ze względu na wielkość przewożonych przesyłek. Dokonując rzeczywistej analizy graczy na potrzeby klienta, należałoby wziąć pod uwagę grupy firm TSL, dla których klientem docelowym są te same branże lub specjalizacja — czyli pokusić się o segmentację klientów. Elementem zawężającym podział jest też kompleksowość portfolio usług i potencjału obsługi klienta.

Jak zatem liczyć TSL? Po pierwsze, zebrać i zweryfikować dane z ogólnodostępnych źródeł. Kolejny krok to uzyskanie informacji od najbliższej konkurencji. Niestety, większość firm nie udostępnia szczegółowych danych, a inne nie prowadzą tak gruntownych statystyk.

Trzeba więc na bieżąco monitorować rynek, analizując udziały konkurenta na podstawie zachowań klientów i informacji ze środowiska branżowego. Z tych informacji wyciągamy wnioski i formułujemy tezy niezbędne do tworzenia i realizacji strategii.

Tadeusz Chmielewski

Źródła podają, że na rynku TSL działa ponad 20 tys. podmiotów: przewoźników, spedytorów, operatorów logistycznych i armatorów. Najwięksi gracze kontrolują około 30 proc. rynku, ale żaden nie posiada więcej niż 2 proc. Gdybyśmy nawet znali przychody wszystkich firm, nie byłoby to odzwierciedleniem wielkości rynku ze względu na zdublowane dane — przychody spedytora są częściowo przychodami jego podwykonawców, a ci z kolei mogą prowadzić również własną sprzedaż.

Firmy branży TSL różnią się rodzajem usług i specyfiką działania. Mogą być dla siebie konkurencją lub świadczyć usługi dla zupełnie różnych odbiorców.

Tak jak w większości branż, pozycję firmy na rynku TSL wyznaczają: obrót, kompleksowość usług, przynależność do międzynarodowych koncernów i inwestycje w promocję. To jednak bardzo uproszczone podejście. Dla przykładu — rankingi do tego samego worka wrzucają firmy zajmujące się np. spedycją kolejową i drogową. Przedsiębiorstwo, które ma rozbudowane usługi kolejowe, może być liderem rynku ze względu na przychód, ale nie stanowi konkurencji dla pozostałych liderów, bo jego usługi są komplementarne dla ich usług (np. tam, gdzie nie ma infrastruktury drogowej korzysta się z kolei).

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Podobnie wygląda zestawianie firm spedycyjnych z kurierskimi — te usługi są nieporównywalne, choćby ze względu na wielkość przewożonych przesyłek. Dokonując rzeczywistej analizy graczy na potrzeby klienta, należałoby wziąć pod uwagę grupy firm TSL, dla których klientem docelowym są te same branże lub specjalizacja — czyli pokusić się o segmentację klientów. Elementem zawężającym podział jest też kompleksowość portfolio usług i potencjału obsługi klienta.

Jak zatem liczyć TSL? Po pierwsze, zebrać i zweryfikować dane z ogólnodostępnych źródeł. Kolejny krok to uzyskanie informacji od najbliższej konkurencji. Niestety, większość firm nie udostępnia szczegółowych danych, a inne nie prowadzą tak gruntownych statystyk.

Trzeba więc na bieżąco monitorować rynek, analizując udziały konkurenta na podstawie zachowań klientów i informacji ze środowiska branżowego. Z tych informacji wyciągamy wnioski i formułujemy tezy niezbędne do tworzenia i realizacji strategii.

Tadeusz Chmielewski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane