Logistyczny projekt PERN zostanie odmrożony

Paweł Janas
11-03-2011, 00:00

Blisko rok PERN czekało na zielone światło dla inwestycji w Gdańsku. Niedługo się zapali.

Operator jest gotów do budowy terminalu za 200 mln EUR

Blisko rok PERN czekało na zielone światło dla inwestycji w Gdańsku. Niedługo się zapali.

Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń (PERN), państwowy właściciel rurociągów, niemal rok temu miało sfinalizować umowę z zagranicznym partnerem dotyczącą wspólnej budowy terminalu magazynowo-przeładunkowego w Gdańsku. Umowy nie ma do dziś, a formalny powód jest prozaiczny — brak zgody Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP). Maciej Wewiór, rzecznik resortu, na pytania "PB" przeważnie odpowiadał, iż spółka nie zakończyła negocjacji z partnerem i nie skierowała do MSP wniosku o wydanie zgody.

Chuchanie na zimne

Robert Soszyński, prezes PERN, twierdzi, że negocjacje ostatecznie zakończono i jest szansa na dość szybkie uzyskanie zgody resortu skarbu. Spółka ma nadzieję, że może to nastąpić nawet w przyszłym tygodniu.

Dlaczego wydanie zgody tak się przeciąga? Resort skarbu nie komentuje powodów. O pierwszym z nich głośno było jednak blisko pół roku temu. "PB" informował wtedy, że budowa terminalu paliwowego — tuż obok gdańskiej rafinerii Grupy Lotos — może utrudnić trwającą właśnie prywatyzację tej spółki. Po co kupować rafinerię, skoro poprzez terminal PERN importerzy będą mogli sprowadzić "z morza" tańsze teoretycznie paliwa? — pytali ludzie związani z branżą rafineryjną w Polsce. MSP w oficjalnych wypowiedziach wykluczało taki scenariusz. Podobnie twierdził Robert Soszyński. Wtedy i dziś nie komentuje, czy ta kwestia wstrzymywała planowaną inwestycję. Chętniej mówi natomiast o innych powodach opóźnień.

— Resortowi skarbu — zresztą tak samo jak nam — zależało na doprecyzowaniu warunków umowy z naszym zagranicznym partnerem [nieoficjalnie wiadomo, ze jest nim niemiecki Oiltanking — red]. Chodziło o trwałe zabezpieczenie interesów spółki i skarbu państwa, czyli o wprowadzenie do umowy takich zapisów, które uwzględniają wszystkie, nawet te najmniej prawdopodobne dziś zagrożenia, jak np. chęć zbycia przez naszego partnera swoich udziałów na rzecz podmiotów trzecich — mówi Robert Soszyński.

Krok po kroku

Prezes PERN liczy, że jeżeli wszystko pójdzie po jego myśli, spółka z zagranicznym partnerem zostanie utworzona w kwietniu.

— Partner jest niezbędny nie tylko dlatego, że weźmie znaczący udział w finansowaniu projektu, który przewidywany jest na niemałą przecież kwotę 200 mln EUR. Ważniejsze jest jednak jego doświadczenie w budowie i zarządzaniu terminalami morskimi oraz kontakty i zaufanie międzynarodowych koncernów naftowych — mówi prezes.

Do końca czerwca PERN chce przygotować niezbędną dokumentację. Budowa ma ruszyć wiosną 2012 r. i potrwać około dwóch lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Logistyczny projekt PERN zostanie odmrożony