Logistyka musi być poparta analizą

KOMENTARZ
opublikowano: 25-03-2015, 00:00

Można wyróżnić dwie podstawowe metody obsługi logistycznej rynków zagranicznych.

Pierwszy zakłada, że transport zawiera palety z towarem dla wielu klientów, obejmuje wiele jednostkowych zamówień od podmiotów znajdujących się w danym regionie. Po dotarciu do regionu odbioru towar jest przeładowywany na mniejsze samochody w hubie cross-dockowym i rozwożony do klientów lub jest rozładowywany stopniowo w kolejnych punktach (to tzw. milk run). Drugi model polega na tym, że ciężarówka lub kontener z towarem na eksport obejmuje jedno lub niewiele zamówień jednego podmiotu i ma na celu uzupełnienie zapasu partnera w danym kraju, a nie bezpośrednią dostawę do klientów końcowych.

Wybór modelu zależy przede wszystkim od czasu dostawy i wymaganego serwisu dostaw w konkretnym regionie, a także przeszkód formalnych (np. granice celne) lub fizycznych (np. morze), które wydłużają czas dostawy. Modele doskonale widać w naszym kraju. Gdy po przyjęciu państw naszego regionu do Unii Europejskiej czas dostaw międzynarodowych (obecnie wewnątrzunijnych) uległ znacznemu skróceniu, w naszym regionie zaczęły działać centra dystrybucyjne, zaopatrujące klientów w systemie „door-to-door” na dużym obszarze, obejmującym m.in. Polskę, Słowację, Czechy, Węgry, Niemcy lub kraje bałtyckie. Skandynawia, Ukraina i Rosja, choć geograficznie bliskie, wymagają już odrębnychstruktur logistycznych na miejscu ze względu na wspomniane bariery fizyczne i formalne.

Podjęcie dobrej decyzji wymaga też odpowiedzi na wiele pytań — m.in. jaka jest optymalna liczba magazynów, centrów dystrybucyjnych, gdzie znajdują się ich optymalne lokalizacje, jakie funkcje przypisać obiektom w konkretnych regionach, a także gdzie alokować zapasy i poszczególne grupy artykułów. Odpowiedź na te pytania wymaga dogłębnej analizy strumieni materiałów, kosztów, czasu dostaw, struktur zamówień z uwzględnieniem lokalnej specyfiki i lokalnych wymagań rynkowych. Niezbędne są tu zarówno wyrafinowane modele obliczeniowe jak i praktyczne doświadczenie z rynków, których konkretny model logistyczny dotyczy.

Największym błędem popełnianym przez firmy jest niewłaściwe rozpoznanie wymagań odnośnie do obsługi logistycznej. Serwis logistyczny to ważne narzędzie uzyskiwania przewagi rynkowej. Często nawet gdy nasz towar jest lepszy jakościowo i tańszy, możemy przegrać w walce z lokalnym dostawcą, oferującym znacznie krótszy czas dostaw. Kolejny błąd ma charakter uniwersalny i dotyczy zarówno modeli logistycznych na skalę krajową, jak i międzynarodową. To błąd zaniechania. Zamiast przeprowadzenia gruntownej analizy, decyzje o wyborze modelu logistycznego podejmuje się intuicyjnie lub na podstawie uwarunkowań historycznych. Niekiedy ekspansji czy rozwoju biznesu nie łączy się z odpowiednią integracją struktur logistycznych, które poprzednio funkcjonowały jako odrębne struktury. © Ⓟ

JACEK OLSZEWSKI, dyrektor w firmie doradczej Miebach

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KOMENTARZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu