Łomża wchodzi w PPP

Anna Pronińska
opublikowano: 02-11-2009, 00:00

Władze miasta chcą budować z prywatnym biznesem halę targową i odnowić dworzec autobusowy. Na dobry początek.

Władze miasta chcą budować z prywatnym biznesem halę targową i odnowić dworzec autobusowy. Na dobry początek.

Jeszcze w tym roku mają ukazać się ogłoszenia przetargowe dotyczące realizacji w Łomży (woj. podlaskie) dwóch projektów. Oba mają szansę powstać na podstawie nowych przepisów partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP).

— Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, niemniej dyskutowaliśmy nad taką formą finansowania tych dwóch projektów — mówi Marcin Sroczyński, wiceprezydent Łomży.

Jednym z nich ma być budowa hali targowej spełniającej funkcje handlowe.

— Planujemy remont i modernizację istniejącej hali na starym rynku. Szacunkowa wartość zamówienia wyniesie 5-10 mln zł. Jeśli jednak modernizacja obejmie również zagospodarowanie podziemi, to kontrakt może wzrosnąć do 20 mln zł — wylicza Marcin Sroczyński.

Władze miasta liczą na podniesienie standardu hali i stworzenie m.in. miejsc dla banków, centrów informacyjnych i hal wystawienniczych.

— Dzięki nowym przepisom o PPP miasto może zyskać nowy budynek bez wykładania pieniędzy, a prywatny przedsiębiorca będzie mógł zarządzać obiektem przez kilkadziesiąt lat, pobierając czynsz z wynajmu. Z tych pieniędzy będzie mógł spłacić kredyt zaciągnięty na inwestycję — mówi wiceprezydent Łomży.

Drugim projektem planowanym przez władze miasta w ramach PPP jest renowacja dworca PKS i terenów przyległych do targowiska. Wartość inwestycji nie jest jeszcze oszacowana.

— Na pewno będzie to wizytówka Łomży. Dziś dworzec jest niefunkcjonalny i trochę straszy. Poza tym teren liczy około 2 ha, a większości powierzchni nie wykorzystujemy. Planujemy więc postawić sklep o powierzchni do 2 tys. mkw. Mamy też zamiar poprawić warunki na targowisku miejskim, więc myślimy o hali targowej, do której kupcy będą mogli się przenieść. Szukamy inwestora, który zagospodaruje teren hali i targowiska, zbuduje parking, zmodernizuje dworzec i zrobi poczekalnię, której dziś na dworcu nie ma — wylicza Marcin Sroczyński.

Szacuje, że obie inwestycje mogłyby zakończyć się w ciągu dwóch-trzech lat.

— Jeśli z sukcesem zakończymy te projekty, będziemy inne inwestycje realizować w systemie PPP — mimo że atmosfera wokół tej formuły inwestycji jest zła. My w nią wierzymy —dodaje wiceprezydent Łomży

Anna Pronińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu