Londyn: Policja nadal poszukuje zamachowców

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-07-22 08:06

Londyńska policja zwolniła dwu mężczyzn, zatrzymanych w związku z czwartkowymi zamachami w Londynie.

Londyńska policja zwolniła dwu mężczyzn, zatrzymanych w związku z czwartkowymi zamachami w Londynie.

    Obaj podejrzani zostali zwolnieni wieczorem w czwartek po przesłuchaniu - poinformowała agencja Associated Press, powołując się na dane Scotland Yardu.

    Bezpośrednio po zamachach policja aresztowała dwu mężczyzn - jednego z nich, zatrzymanego na Tottenham Court Road zwolniono wcześniej wieczorem - drugi, schwytany na  Downing Street, pozostał w areszcie dłużej, jednakże ostatecznie także wyszedł na wolność. Policja nie przedstawiła osobom tym żadnych zarzutów.

    Londyńscy policjanci intensywnie poszukują co najmniej czterech sprawców czwartkowych zamachów : szczegółowo badane są wszelkie ślady, jakie terroryści mogli pozostawić w miejscach ataków - w tym odciski palców czy ślady DNA. Zaapelowano też do świadków zamachów by powrócili na miejsce ataków i złożyli zeznania. Rzecznik policji nie chciał jednak rano w piątek komentować przebiegu śledztwa.

    W czasie krótkiej konferencji prasowej w czwartek wieczorem szef londyńskiej policji Ian Blair wyraźnie podkreślił, iż celem zamachowców było spowodowanie ofiar śmiertelnych. "Ich zamiarem było zabicie jak największej liczby osób" - powiedział.

    Mieszkańców Londynu ostrzeżono, iż w powodu śledztwa w piątek nadal nieczynne będą niektóre linie metra a także zamknięte pozostaną niektóre ulice. Miasto prawdopodobnie przeżywać będzie komunikacyjny chaos. Mer Londynu Ken Livingstone ma natomiast rano w piątek spotkać się z przedstawicielami związków zawodowych pracowników metra by omówić z nimi sprawę bezpieczeństwa maszynistów, prowadzących kolejki londyńskiego  metra.