Dzięki tym zabiegom premier chce, by kraj stał się mniej zależny od branży usług finansowych, która od kryzysu z 2008 r. kurczy się.
- Z pewnością jesteśmy świadkami powrotów do Wielkiej Brytanii, który będzie jeszcze więcej. Kraj ma wiele do zaoferowania: utalentowanych pracowników, infrastrukturę, język i niższe podatki – powiedział w rozmowie z Bloombergiem Angus Winter, starszy doradca w londyńskim banku inwestycyjnym Evercore Partners.
W ubiegłym roku 45 zagranicznych firm przeniosło swoje regionalne lub światowe siedziby do Londynu, w porównaniu do 25 w roku 2009, wynika z danych grupy badawczej FDI Markets. Wśród firm, które zdecydowały się na przeprowadzkę w tym roku znalazły się m.in.: General Electric oraz chiński deweloper ABP Holdings Group.
CIT w Wielkiej Brytanii wynosi obecnie 23 proc., wobec 28 proc. w roku 2010. Do roku 2015 rząd planuje jego obniżenie do około 20 proc., tymczasem w Niemczech podatek dochodowy dla firm wynosi 29 proc., we Francji 33 proc., a w Stanach Zjednoczonych 40 proc.
Londyn przyciąga zagraniczne firmy niskimi podatkami
Zagraniczne koncerny przenoszą swoje siedziby skuszone niskimi podatkami i staraniami premiera Davida Camerona, by uczynić kraj bardziej atrakcyjnym, informuje Bloomberg.