LONDYN (Reuters) - Akcje londyńskiej giełdy papierów wartościowych (LSE) zadebiutowały w piątek na rynku londyńskim, jednak ich cena nie zdołała wzrosnąć. Licząca ponad 200 lat giełda jest największym i najstarszym po Amsterdamie rynkiem kapitałowym w Europie.
Tuż po otwarciu cena akcji spadła do 370 pensów. Kurs ten był o siedem procent niższy od rekordowego zamknięcia na poziomie 397,5 pensa podczas czwartkowych notowań w obrocie pozagiełdowym. Akcje giełdy rosły ostatnio nieprzerwanie obrocie pozagiełdowym i prawie podwoiły swoją styczniową wartość. W ciągu 10 dni przed debiutem ich cena wzrosła o osiem procent osiągając w czwartek nowy rekord 39,75 funtów.
Jednym z powodów ostatniej zwyżki notowań LSE były nasilające się spekulacje o zamiarze jej przejęcia. Jednak w czwartek przewodniczący rady nadzorczej londyńskiej giełdy Don Cruickshank zaprzeczył jakoby LSE prowadziła rozmowy z potencjalnym inwestorem.
Również ostatnie wyniki kwartale LSE nie usatysfakcjonowały inwestorów. Obroty z handlu akcjami wzrosły wprawdzie o 27 procent, ale liczba nowych ofert publicznych spadła o 24 procent.
Debiutując na rynku kapitałowym LSE dołączyła do rosnącej liczby giełd, które sprzedały swoje akcje w ofercie puiblicznej, żeby zyskać wsparcie finansowe i włączyć się do procesu konsolidacji światowych rynków kapitałowych.
Ostatnio na giełdzie zadebiutowały Deutsche Boerse i alians rynków Paryża, Amsterdamu i Brukseli, czyli Euronext. Na przyszły rok swoją ofertę publiczną zapowiedział amerykański Nasdaq.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))