Londyńskie City obawia się "brexitu"

Katarzyna ŁasicaKatarzyna Łasica
opublikowano: 2015-05-08 15:28

Wygrana partii torysów spowodowała wzrost niepokoju londyńskiego City o możliwość wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Konserwatyści obiecali, że gdy wygrają wybory zorganizują w kraju referendum, w którym zapytają Brytyjczyków czy chcą , by ich kraj wystąpił z UE.

Taki rozwój wydarzeń nie byłby na rękę brytyjskiemu sektorowi finansowemu.

- Chcielibyśmy zobaczyć program, który sprawi, że sektor finansowy zachowa swoja międzynarodowa konkurencyjność. (…) Rząd musi szybko działać, by wzmocnić naszą pozycję w zreformowanej UE – powiedział w rozmowie z „Financial Times” Alan Yarrow, reprezentujący interesy finansowej dzielnicy Londynu w Izbie Lordów.

Zdaniem biznesu, wystąpienie ze wspólnoty sprawiłoby, że pozycja Londynu jako finansowego centrum europejskiego mocno by ucierpiała.

- W najbliższych tygodniach i miesiącach będzie ważyć się pozycja Wielkiej Brytanii w Europie. Zdanie biznesu jest jasne – Wielka Brytania musi być w UE. Im większe szanse na opuszczenie UE, tym bardziej ucierpią inwestycje w Wielkiej Brytanii. Reforma byłaby dobra, ale musimy ciężko pracować nad tym, by wyrazić jaka ona powinna być  - dodał Mark Boleat, przewodniczący Policy and Resources Committee w City of London.

Bloomberg