Los Browaru B w rękach sądu

MBE
30-06-2010, 16:28

Władze Włocławka wykonały kolejny krok w kierunku stworzenia centrum kultury w browarze Bojańczyka. Teraz czekają na wyrok sądu.

Zarząd województwa kujawsko-pomorskiego zgodził się na propozycję władz Włocławka przesunięcia terminu złożenia wniosku o dofinansowanie rewitalizacji browaru Bajończyka z 30 czerwca na 30 listopada 2010 r. Oznacza to, że miasto ma czas na uregulowanie stosunków własnościowych nieruchomości wchodzących w skład browaru. Jednak prace będą mogły ruszyć dopiero po ogłoszeniu wyroku sądu dotyczącego spornego budynku, w którym działa hurtownia rybna.

Pod koniec ubiegłego roku Sąd Okręgowy we Włocławku wydał wyrok zobowiązujący właścicieli hurtowni do złożenia oświadczenia woli i wydania gminie nieruchomości. W wyroku zawarto również wartość odszkodowania wyliczoną przez biegłego sądowego rzeczoznawcę, którą miasto jest gotowe zapłacić. Właściciele hurtowni złożyli jednak apelację. Sprawa toczy się obecnie w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku. Jeśli wyda on korzystny dla miasta wyrok, będzie można przystąpić do prac budowlanych.

O projekcie stworzenia w dawnym browarze centrum kultury pisaliśmy już w „PB”. Włocławscy samorządowcy chcą przekształcić obiekt z XIX wieku w „Centrum Kultury – Browar B” . Przedsięwzięcie pochłonie około 27 mln zł, unijne dofinansowanie ma wynieść 4,64 mln EUR. Miasto przygotowało dokumentację, ma też gotowy projekt. W browarze  mają powstać galerie, sala widowiskowo-koncertowa, sale szkoleniowe i konferencyjne oraz warsztaty i pracownie.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MBE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Los Browaru B w rękach sądu