Niebawem okaże się, czy transakcja sprzedaży ProFuturo i dataCom dojdzie do skutku. Jeśli tak, to Jupiter będzie coraz bliżej likwidacji.
W pierwszym kwartale przyszłego roku akcjonariusze NFI Jupiter mają podjąć decyzję o likwidacji spółki. Takie są przynajmniej plany zarządu w strategii funkcjonowania spółki po 2005 r.
— W takich sprawach nie ma 100-procentowej pewności. Na pewno do tego czasu wszyscy akcjonariusze będą mieli możliwość wyjścia ze spółki — mówi Janusz Koczyk, prezes Jupitera.
Aktywa do sprzedaży
Fundusz ma obecnie na kontach około 30 mln zł wolnych środków (wobec ponad 80 mln zł wartości rynkowej spółki). Na razie jednak nie ma planów podziału tych pieniędzy między akcjonariuszy. Są natomiast aktywa do sprzedaży. Pod koniec listopada ubiegłego roku fundusz podpisał umowę sprzedaży akcji ProFuturo i dataCom. Za 32 mln zł ma je przejąć holenderska firma Linux Telecommunications. Umowa obwarowana jest jednak wieloma warunkami.
— Chodzi m.in. o porozumienie w sprawie zadłużenia. Są to jednak rozmowy, które toczą się między kupującym a wierzycielami, więc nie mogę powiedzieć, jak przebiegają — mówi Janusz Koczyk.
Jego zdaniem, w krótkim czasie powinno się wyjaśnić, czy transakcja zostanie przeprowadzona. Równolegle fundusz przygotowuje się do sprzedaży pozostałych znaczących udziałów. Chodzi o pakiety akcji trzech spółek giełdowych: Ceramiki Nowa Gala, Energopolu i Muzy. Akcje ostatniej firmy praktycznie zniknęły już z rachunków inwestycyjnych funduszy.
— To spółki giełdowe, więc przepraszam za skromną wypowiedź. Pakiet w Energopolu nie jest wartościowo znaczący, więc jego kupno leży w możliwościach mniejszych podmiotów. Spodziewam się też, że giełdowa wycena Ceramiki będzie coraz wyższa. Upłynnienie tych papierów podczas sesji giełdowych nie powinno być problemem — wyjaśnia Janusz Koczyk.
Zawieszone plany
Zarząd Jupitera nie wyklucza, że gromadzone w funduszu pieniądze mogą być inwestowane. Nie ma jednak konkretnych projektów.
— Kluczowe znaczenie ma sprzedaż ProFuturo i dataCom. Na razie sprawa zarówno wezwań, jak i inwestycji jest zawieszona — mówi Janusz Koczyk.
Prezes Jupitera bez entuzjazmu odnosi się także do ewentualnej zmiany profilu działania po zakończeniu wyprzedaży spółek portfelowych. Taką drogą idą inne NFI — Piast chce inwestować na rynku nieruchomości, Octava już to robi, fundusze Supernovej planują inwestycje o podwyższonym stopniu ryzyka, a dawny Hetman to Empik Media & Fashion.