PLL LOT, który w związku z otrzymaniem pomocy publicznej w 2012 r. do końca przyszłego roku nie będzie otwierać nowych kierunków, zamieścił na stronie internetowej ogłoszenie dla personelu: stewardes, stewardów, kapitanai pierwszego oficera. W wymaganiach jest „doświadczenie w pracy jako personel pokładowy oraz ważne uprawnienia do wykonywania lotów samolotem Dash 8 Q400”. Sprawę wychwycił branżowy portal Aeronews.pl, który wytknął, że LOT nie ma bombardierów Dash Q400, to jest trzon floty Eurolotu. Biuro prasowe LOT-u wytyka, że rekrutację prowadzi spółka Lotnik1, broker zajmujący się zatrudnianiem pilotów i personelu pokładowego dla różnych operatorów. Przyznaje jednak, że narodowy przewoźnik bada rynek.

„Otrzymaliśmy od właściciela prośbę o przeanalizowanie różnych scenariuszy z wykorzystaniem najcenniejszych aktywów Eurolotu. Obecnie więc musimy dokładnie przyjrzeć się sytuacji i przeprowadzić takie analizy, by zabezpieczyć interesy LOT-u i realizację założeń planu restrukturyzacji” — informuje biuro prasowe.
W planie zapisano wykorzystanie przez LOT bombardierów po 2015 r., gdy zakończy się restrukturyzacja przewoźnika.
„LOT prowadzi więc analizy i opracowuje scenariusze, by zgodnie z założeniami planu operować na bombardierach. Rekrutacja prowadzona przez Lotnik1 jest jednym z elementów badania rynku, np. sprawdzania dostępności załóg oraz ich cen. Żadna decyzja absolutnie nie została jednak podjęta. Trudno mówić o konkretnych planach czy decyzjach, jest na nie zdecydowanie za wcześnie” — zaznacza biuro prasowe LOT-u.
„PB” informował w ubiegłym miesiącu, że do końca roku zapadnie decyzja o losie Eurolotu. Z analizy PwC wynika, że spółka nie ma szans stworzyć trwale rentownego modelu biznesowego, a luka finansowa to kilkadziesiąt milionów złotych. Ministerstwo Skarbu Państwa rozważa różne scenariusze, w tym zamknięcie przewoźnika.
Eurolot został stworzony, by dowozić pasażerów dla LOT-u. Ponieważ LOT musi oszczędzać i ograniczać siatkę, Eurolot szukał pasażerów gdzie indziej. Nieszczęśliwie nawiązał współpracę z linią 4You Airlines założoną przez właściciela biura podróży Alfa Star. Linia okazała się klapą. Jest winna Eurolotowi kilkanaście milionów złotych. Zarząd spółki stara się odzyskać należności.