LOT szuka pilota i oficerów

Jest konkurs na prezesa i dwóch członków zarządu narodowego przewoźnika. Wymagania — bardzo ogólne.

Do 21 stycznia rada nadzorcza LOT-u czeka na zgłoszenia w konkursach na prezesa i członków zarządu ds. operacyjnych i ds. finansowo-ekonomicznych. Na giełdzie nazwisk pojawia się m.in. Andrzej Wysocki, dawny pracownik LOT-u, który dwa lata temu uczestniczył w konkursie na prezesa spółki, wygranym przez Sebastiana Mikosza, a teraz jest członkiem rady nadzorczej. Typowani są także dwaj nowo powołani przez radę prokurenci: Rafał Milczarski (prezes spółki Innovum Investments) i Borys Buta (kiedyś był w radzie nadzorczej Eurolotu). Potencjalnym kandydatem jest Marcin Celejewski, członek zarządu ds. handlowych LOT-u, który od sierpnia pełni obowiązki prezesa.

Zobacz więcej

BOEING 767 Grzegorz Kawecki

Wtedy rezygnację złożył Sebastian Mikosz, który uznał, że nie może kontynuować misji znalezienia inwestora dla spółki, bo negocjacje z amerykańskim funduszem Indigo Partners spowolniło zmienione w wakacje kierownictwo MSP. Dwóch członków zarządu straciło pracę na pierwszym spotkaniu zmienionej pod koniec grudnia rady nadzorczej.

— Wymogi są na tyle ogólne, że kandydować może każdy. Niewykluczone, że MSP jeszcze nie wie, kogo chce powołać — twierdzi jeden z rozmówców.

— Podejrzewam, że może być problem ze znalezieniem chętnych i MSP będzie testować, czy menedżerowie są zainteresowani.Dla potencjalnych kandydatów najważniejsza będzie odpowiedź na pytanie, czy mają pokierować spółką, która ma otwartą drogę do prywatyzacji. Jako państwowy podmiot LOT w średnim okresie nie ma szans przetrwać. Na razie jednak nie ma informacji, jakie są plany właściciela, a samo MSP ma przestać istnieć jako resort — komentuje Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych „Tor”.

Kandydaci muszą mieć m.in. pięcioletni staż pracy czy pełną zdolność do czynności prawnych. Otwarcie aplikacji nastąpi 25 stycznia, a od 27 stycznia mają się zacząć rozmowy z kandydatami. Dopiero w ich trakcie rada sprawdzi wiedzę o działalności LOT-u i sektorze lotniczym. Od prezesa oczekuje głównie dialogu z pracownikami. Pod koniec grudnia zarząd LOT-u zawarł porozumienie ze związkami zawodowymi, dzięki czemu zawiesiły trwający prawie dwa lata spór zbiorowy rozpoczęty w związku z wprowadzonymi przy restrukturyzacji zmianami w wynagrodzeniach.

W tym roku na podwyżki pensji LOT wyda 12 mln zł. Zarząd i związki będą negocjować docelowy regulamin wynagradzania. Po tym, jak LOT znalazł się na krawędzi bankructwa w 2012 r. i otrzymał łącznie 527 mln zł pomocy publicznej, ruszyła restrukturyzacja. W 2014 r. po raz pierwszy od 2007 r. zarobił na lataniu — 99 mln zł. W 2015 r. wynik oscylował wokół zera. W LOT pracuje 1350 osób, a w związku z planowanym na ten rok rozwojem oferty o 40 proc. przybędzie około 300 pilotów i personelu pokładowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / LOT szuka pilota i oficerów