Łotewski Mintos rozpycha się w Polsce

opublikowano: 24-05-2018, 22:00

Start-up rośnie na polskim rynku dzięki platformie do inwestycji w pożyczki. Inwestorów indywidualnych przyciągają zyski, a firmy pożyczkowe — kapitał

Mintos, fintech z Łotwy, zbudował platformę, która umożliwia inwestorom indywidualnym inwestowanie w pożyczki udzielane przez firmy pożyczkowe z sektora pozabankowego. Inwestor otrzymuje dostęp do alternatywnego instrumentu inwestycyjnego z wysoką, dwunastoprocentową średnioroczną stopą zwrotu. Firmom pożyczkowym daje możliwość pozyskania kapitału. Start-up prężnie się rozwija. W ciągu trzech ostatnich lat, czyli od początku działalności, na platformie zarejestrowało się ponad 60 tys. osób z 72 krajów, w tym również z Polski.

Mintos to dzieło dwóch Łotyszy. Martin Sulte (prezes) wcześniej przez sześć lat działał w pionie inwestycyjnym banku SEB, gdzie doradzał przy fuzjach i przejęciach oraz transakcjach na rynku kapitałowym w Europie Północnej. Martin Valters (wiceprezes) przez 11 lat związany był z firmą doradczą Ernst & Young, gdzie był odpowiedzialny za audyty, due diligence, konsultacje dla dużych banków i ich grup kapitałowych na Łotwie i w Europie.
Zobacz więcej

FINTECHOWY DUET:

Mintos to dzieło dwóch Łotyszy. Martin Sulte (prezes) wcześniej przez sześć lat działał w pionie inwestycyjnym banku SEB, gdzie doradzał przy fuzjach i przejęciach oraz transakcjach na rynku kapitałowym w Europie Północnej. Martin Valters (wiceprezes) przez 11 lat związany był z firmą doradczą Ernst & Young, gdzie był odpowiedzialny za audyty, due diligence, konsultacje dla dużych banków i ich grup kapitałowych na Łotwie i w Europie. Fot. ARC

— Polska to rynek z dużym potencjałem, na którym jesteśmy obecni od 11 miesięcy. Rozwijamy biznes pozyskując zarówno inwestorów indywidualnych, jak i przyłączając do Mintosa kolejne pozabankowe instytucje finansowe, oferujące takie produkty, jak pożyczki, faktoring czy leasing. Duże zainteresowanie współpracą z nami widać z obu stron — mówi Martin Sulte, współzałożyciel i prezes Mintosa.

Polska w centrum zainteresowania

Obecnie z platformy korzysta 3 tys. Polaków. Od lipca zeszłego roku do teraz zainwestowali za pośrednictwem platformy ponad 53 mln zł. Średnia inwestycja to około 30 tys. zł. Chociaż Mintos współpracuje z 39 podmiotami z sektora pozabankowego z 23 krajów, polscy inwestorzy w 90 proc. przypadków wybierają krajowe oferty. Do tej pory spółka nawiązała współpracę z ośmioma firmami pożyczkowymi z Polski (Aasa, Aforti, Capital Service, Credit Star, Getbucks, Invipay, Kuki i Mogo). Apetyt ma jednak znacznie większy.

— Docelowo jesteśmy zainteresowani współpracą z różnymi instytucjami finansowymi z sektora pozabankowego, a także telekomami — dodaje prezes Mintosa.

O tym, że Warszawa to ważny punkt na biznesowej mapie Mintosa, świadczy fakt, że mieści się tutaj jedno z trzech biur, jakie spółka prowadzi na świecie. Na razie zatrudnia nad Wisłą kilka osób, ale w najbliższym czasie planuje budować zespół odpowiedzialny za pozyskiwanie partnerów biznesowych. Niewykluczone, że w przyszłości również zatrudni osoby z Polski, które będą wsparciem dla działu IT pracującego obecnie na Łotwie, gdzie mieści się centrala firmy.

— Polska to jeden z młodszych rynków, na których działa Mintos. Łotewskich właścicieli zachęciły dynamiczny wzrost gospodarczy oraz duża populacja. Liczba polskich inwestorów, zarejestrowanych na platformie, co miesiąc zwiększa się o 10 proc. Nie inwestujemy jednak w kampanie marketingowe, inwestorzy przychodzą do nas dzięki rekomendacjom. Współpracujemy też z afiliantami. Dostajemy również sygnały, że nasze rozwiązanie testują osoby zarządzające firmami, które mogą w przyszłości dołączyć do naszej platformy. W Polsce Mintos jest obecny od lipca 2017 r., więc jest za wcześnie mówić o rentowności polskich operacji — mówi Maciej Hełmecki, dyrektor sprzedaży odpowiedzialny za rozwój Mintosa w Polsce.

Do start-upu dołączył około rok temu. Wcześniej pracował m.in. w Biurze Informacji Gospodarczej ERIF z GK KRUK, PKO Banku Polskim oraz PKO TFI.

Start-up zaczął zarabiać

Mintos pierwszy zysk wysokości 817,5 tys. zł (196 tys. EUR) osiągnął w 2017 r. Firma stawia na intensywny rozwój. W tym roku otworzyła biuro w Meksyku, skąd chce prowadzić ekspansję w krajach Ameryki Łacińskiej. Zaczęła od Kolumbii. Jeszcze w 2018 r. chce wejść do Brazylii i Argentyny. Przygląda się również rynkom azjatyckim.

— Planujemy otwarcie trzech kolejnych biur na świecie, w Brazylii, Rosji oraz w Południowo-Wschodniej Azji, ponieważ widzimy duże zainteresowanie naszą plat formą w tych rejonach świata — dodaje Martins Sulte.

Mintos zarabia na prowizjach od firm, które szukają finansowania za pośrednictwem platformy.

— Nasza platforma jest bezpieczna dla każdej ze stron. Zanim dopuścimy firmę z sektora pozabankowego do platformy, sprawdzamy, w jakiej ona jest kondycji. Przeprowadzamy due dilligence, dokładną analizę sprawozdań finansowych, jakości zarządzania, polityki underwritingu, sprawdzamy scoring kredytowy, jakość portfela kredytowego oraz dokładność danych, aby zweryfikować, czy potencjalna firma z sektora pozabankowego spełnia restrykcyjne standardy bezpieczeństwa wdrożone w Mintosie. Zatrudniamy ludzi odpowiedzialnych za ryzyko. Wdrożyliśmy systemy AML (przeciwdziałanie praniu pieniędzy) oraz antyfraudowe — zapewnia prezes Mintosa.

Inwestorzy korzystają z platformy za darmo. Aby maksymalnie uprościć inwestowanie, Mintos udostępnia narzędzia pomocnicze — np. użytkownik może manualnie ustawić parametry, aby system inwestował za niego, lub skorzystać z jednej z trzech gotowych strategii. Bardziej wytrawni gracze mogą samodzielnie wybierać pożyczki, w które chcą zainwestować. Dane personalne są utajnione — ani firma pożyczkowa, ani pożyczkobiorca nie wiedzą, kim jest inwestor, a inwestor nie wie, w czyj dług zainwestował. Mintos poszerza ofertę usług dostępnych na platformie. W zeszłym roku uruchomił internetowy kantor wymiany walut. Aktualnie dostępnych jest 11 walut, w tym również złoty.

 

OKIEM PRZEDSIĘBIORCY - Klaudiusz Sytek, prezes Aforti

Dobre źródło finansowania

Klaudiusz Sytek, prezes AfortiMintos to jedna z dwóch platform peer to peer, na której jesteśmy obecni. Korzystamy również z usług Viventora. Z łotewskim start-upem współpracujemy od marca 2016 r. Za ich pośrednictwem sfinansowaliśmy około 30 proc. pożyczek udzielonych przedsiębiorcom przez Aforti Finance. Tego typu platforma jest dla nas jednym z trzech źródeł pozyskiwania funduszy na pożyczki dla firm z sektora MŚP. Uważam, że każde źródło finansowania akcji pożyczkowej jest dobre, pod warunkiem, że spełnia dwa podstawowe warunki: jest legalne i akceptowalne cenowo. Na rynku polskim koszt finansowania firm pożyczkowych jest na bardzo podobnym poziomie, niezależnie od źródła — oscyluje w granicach 10 proc. W sytuacji, gdy za pośrednictwem Mintosa dostajemy finansowanie jak w bankach, jest to dla nas jak najbardziej opłacalne. Sam pomysł platform peer to peer jest genialny. Tego typu fintechy rozwijają się dynamicznie, wystarczy spojrzeć na łączną wartość pożyczek udzielonych ciągu trzech lat przez platformę Mintos — blisko 700 mln EUR. W Europie rynek platform peer to peer wart jest już około 17 mld EUR. A to dopiero początek ich rozwoju.

 

OKIEM ANALITYKA - Michał Sobolewski, analityk domu maklerskiego BOŚ

Platformy ewoluują

Rozwiązanie, które proponuje Mintos, jest dość niszowe, ale ciekawe. Z punktu widzenia inwestora, Mintos ma pewną przewagę nad pierwszą generacją platform pożyczek społecznościowych. Pożyczka jest udzielana przez wyspecjalizowany podmiot, a platforma porządkuje procesy, jest transparentna i zaspokaja głód informacji na temat firmy, która udzieliła pożyczki. Jej zaletą jest również geograficzna i instytucjonalna dywersyfikacja produktów — Mintos udowadnia, że można skalować biznes na różne rynki. Z drugiej strony naraża to inwestora na ryzyko kursowe. Ważnym pytaniem jest też zdolność inwestora do prawidłowej wyceny całości ryzyka inwestycji. W okresie dobrej koniunktury spłacalność pożyczek pozostaje pod kontrolą, w przeciwnym wypadku ulega pogorszeniu. Nie jest też tajemnicą, że klientela firm pożyczkowych ma problemy z ob sługą zadłużenia znacznie częściej niż klienci mający zdolność kredytową w bankach. W ofercie refinansowania na platformie można znaleźć pożyczki z gwarancją spłaty i bez niej. Zawsze istnieje pytanie o jakość gwarancji w przypadku kłopotów firmy pożyczkowej. Myślę, że takie platformy będą ewoluowały. W dużej mierze będzie to dyktowane podażą wierzytelności. Nie wiadomo, ile spółek parabankowych finansuje się w ten sposób, bo nie ma innego źródła, a ile z nich traktuje to jako alternatywę.

 

60 tys. Tylu inwestorów z całego świata zarejestrowało się do tej pory na Mintosie.

4750 EUR Tyle średnio inwestuje użytkownik platformy. Minimalna wartość inwestycji to 10 EUR (50 zł).

700 mln EUR Tyle pożyczek sfinansowali łącznie do tej pory inwestorzy Mintosa

10 proc. Tylu klientów platformy przybywa miesięczne tempo wzrostu.

1 mld EUR Osiągnięcie takiej kwoty sfinansowanych pożyczek wyznaczył sobie Mintos na 2018 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Banki / Łotewski Mintos rozpycha się w Polsce