Lotnisko Chopina chce zakazać nocnych lotów

Dominik Sipiński
13-09-2017, 22:00

Zgodnie z propozycją zarządcy warszawskiego lotniska od końca marca 2018 r. między 23:30 a 5:30 nie będzie startów i lądowań. To uderzy w Wizz Aira i linie czarterowe

Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze, zarządzające Lotniskiem Chopina w Warszawie, chce od 25 marca 2018 r. całkowicie zakazać nocnych lotów. Zgodnie z propozycją nowych zasad przydziału slotów, czyli zezwoleń na start i lądowanie o określonej godzinie, zakaz miałby obowiązywać od 23:30 do 5:30.

NA RĘKĘ PRZEWOŹNIKOWI:
Zobacz więcej

NA RĘKĘ PRZEWOŹNIKOWI:

Mariusz Szpikowski, dyrektor naczelny PPL, jest przeciwnikiem lotów linii niskokosztowych z Lotniska Chopina, a rok temu wprowadził opłaty lotniskowe, które promują ruch przesiadkowy, czyli są korzystne dla LOT-u. [ Marek Wiśniewski

Byłby to okres tzw. core night dla odróżnienia od reszty pory nocnej, między 22:00 a 23:30 i od 5:30 do 6:00, gdy loty nadal będą możliwe. Propozycja PPL i firmy Airport Coordination Limited, która jest koordynatorem ruchu na warszawskim lotnisku, trafiła do przewoźników już w sierpniu. Na razie nie została formalnie przyjęta, ale linie lotnicze są przekonane, że to nastąpi. Głównym powodem wprowadzenia przepisów ma być ograniczenie hałasu wokół lotniska w porze nocnej. PPL wydało tylko lakoniczny komunikat na Twitterze, w którym informuje, że prowadzi konsultacje nowych zasad. Przedstawiciele przewoźników nie chcą się wypowiadać oficjalnie, dopóki przepisy nie zostaną zatwierdzone.

Kłopot dla Wizz Aira i czarterów

W uzasadnieniu nowych zasad, które PPL rozesłał do linii lotniczych, napisano, że umożliwią one ograniczenie hałasu w godzinach core night, ale równocześnie nie wpłyną na ograniczenie przepustowości lotniska przez całą noc. Teoretycznie to prawda, jednak w praktyce ze względu na ograniczenia operacyjne linii lotniczych może dojść do zmniejszenia oferty lotów z Warszawy. Nowe zasady uderzą szczególnie w Wizz Aira, bo to ta linia planuje najwięcej lotów na godziny nocne. W obecnym rozkładzie lotów po północy w stolicy lądują m.in. pięć razy w tygodniu loty z Londynu-Luton, po trzy razy z Barcelony, Malty, Tel Awiwu i Reykjaviku. W przyszłym roku dojdą do tego jeszcze m.in. rejsy z Rzymu- Fiumicino i Liverpoolu. Łącznie zakaz może wpłynąć na aż 14 tras Wizz Aira.

Z uwagi na napięty rozkład lotów przewoźnika, przesunięcie tych rejsów na inne godziny może nie być możliwe. Jeśli linia będzie chciała je nadal obsługiwać,będzie musiała ograniczyć ofertę na innych trasach, być może także z innych lotnisk. Dlatego niewykluczone, że przez warszawski zakaz ucierpią porty regionalne. Z przewoźników tradycyjnych zakaz dotknie skandynawskiego SAS, który po północy ląduje z Kopenhagi. Może to doprowadzić do likwidacji tego połączenia, a tym samym również porannego, nieobjętego zakazem lotu do stolicy Danii. W nocy ląduje także lot Ukraine International Airlines z Winnicy.

Nowe zasady to również zła wiadomość dla linii czarterowych, które w sezonie letnim oferują bardzo dużo wylotów w godzinach nocnych. Aby maksymalizować przychody, przewoźnicy starają się latać przez całą dobę, więc podobnie jak Wizz Air będą mogli przesuwać loty z Warszawy na godziny dzienne jedynie kosztem innych tras. Potwierdza to wypowiedź Jerzego Szmita, wiceministra infrastruktury, dla PAP, który zasugerował, że Lotnisko Chopina będzie głównie portem przesiadkowym, a czartery mają startować z innych lotnisk.

LOT bezpieczny

Przewoźnicy już rozpoczęli sprzedaż biletów na sezon letni 2018. Jeśli wprowadzony zostanie nocny zakaz lotów, a połączenia zaplanowane obecnie między 23:30 a 5:30 zostaną odwołane, linie zgodnie z unijnymi przepisami będą musiały zapewnić pasażerom alternatywny lot do punktu docelowego, także z wykorzystaniem innych linii. Te same unijne przepisy dają przewoźnikom możliwość ubiegania się o zwrot kosztów w takiej sytuacji od podmiotu, który spowodował odwołanie. Według jednego z naszych branżowych rozmówców, mogłoby to być podstawą do roszczeń wobec PPL.

Zmiana dopuszczalnych godzin operacji na warszawskim lotnisku w żaden sposób nie dotknie LOT-u. Polski przewoźnik w rozkładzie na lato 2018 planuje najwcześniejszy przylot do Warszawy na godzinę 6:15 (z Larnaki). Ostatni wylot, do Rygi, jest zaplanowany na 23:00. Dużo lotów, przeważnie krajowych oraz regionalnych, ma startować między 22:30 a 23:00, jednak nawet w przypadku wystąpienia opóźnienia LOT będzie mógł je wykonać. Rejsy opóźnione z przyczynoperacyjnych będą bowiem wyłączone z zakazu nocnych lotów, podobnie jak operacje służb ratunkowych czy loty państwowe.

Z tego powodu przedstawiciele przewoźników obecnych w Warszawie w nieoficjalnych rozmowach oceniają, że zakaz nocnych lotów może być formą wsparcia dla LOT-u. Wskazują też, że może to być sposób wywarcia nacisku na Wizz Aira i linie czarterowe, aby te przeniosły się do Modlina i tym samym uwolniły przepustowość Lotniska Chopina dla linii tradycyjnych, szczególnie LOT-u. W Modlinie nie obowiązują żadne nocne ograniczenia lotów.

Punkty hałasowe

Obecnie w Warszawie obowiązuje system tzw. Quota Count. Każdy samolot otrzymuje swoją punktację w zależności od powodowanego hałasu. Co noc od 22:00 do 6:00 przewoźnicy mogą łącznie zużyć 24 punkty hałasowe, co przekłada się na ok. 40 operacji lotniczych. Zgodnie z nowymi zasadami przydziały punktów hałasowych dla poszczególnych linii pozostaną w mocy, ale będą musiały być wykorzystane od 22:00 do 23:30 i od 5:30 do 6:00.

Przepustowość lotniska w tych godzinach, zwłaszcza wieczorem, jest już jednak w dużym stopniu wykorzystana. Zakaz nocnych lotów to rozwiązanie stosowane również na innych dużych lotniskach. Między 23:00 a 5:00 nie można startować ani lądować na czwartym w Europie co do wielkości ruchu lotnisku we Frankfurcie. Tam zakaz ten uderzył przede wszystkim w bazową Lufthansę, która wcześniej oferowała w nocy liczne wyloty tras dalekodystansowych. Inne rozwiązanie wypracowano na lotnisku Londyn-Heathrow.

Obowiązuje tam podobny do stosowanego teraz w Warszawie systemu Quota Count, ale nie ma formalnego zakazu lotów w nocy. Lotnisko i linie lotnicze ustaliły jednak, że między 23:00 a 4:30 nie są planowane żadne loty. Między 4:30 a 6:00 odbywają się jedynie lądowania, a przewoźnicy sami zobowiązali się, że nawet w przypadku szybszego przylotu samolot oczekuje w powietrzu na tyle długo, aby lądować po 4:30. Żadnych ograniczeń nocnych operacji lotniczych nie ma m.in. w Paryżu-Charles de Gaulle i Amsterdamie. W Polsce najbardziej restrykcyjne przepisy dotyczące nocnych lotów obowiązują obecnie w Poznaniu, gdzie można nocą wykonać maksymalnie 12 operacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dominik Sipiński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Lotnisko Chopina chce zakazać nocnych lotów