Lotnisko w Radomiu świętuje "sukces"

PAP, DI
04-01-2017, 17:44

Blisko 10 tys. pasażerów obsłużyło w 2016 r. lotnisko w Radomiu. To niedużo w porównaniu z innymi portami, ale i tak można mówić o dynamicznym wzroście.

10 tys. pasażerów - tyle w ubiegłym roku obsłużył port lotniczy, z którego śmiała się cała Polska. Dynamiczny wzrost odnotowano od wiosny, kiedy z Radomia zaczęły latać samoloty do Berlina, Gdańska i Wrocławia, a następnie latem - do Lwowa.

Zobacz więcej

Port lotniczy Radom Wikipedia Commons

Dla porównania w funkcjonującym od stosunkowo niedawna (podobnie jak Radom) lotnisku w Szymanach (port lotniczy Olsztyn-Mazury) liczba pasażerów przekroczyła 30 tys. już w październiku.

Jak poinformował rzecznik spółki Port Lotniczy Radom Kajetan Orzeł, największą liczbę pasażerów - ponad 1,5 tys. - lotnisko odnotowało w lipcu ub. roku. Najczęściej wybierano wówczas loty do Lwowa i Gdańska. Podobnie jak w grudniu, kiedy odprawiono w tych kierunkach 1,2 tys. osób. Najgorszy okres - zdaniem rzecznika - port lotniczy przechodził na początku 2016 roku, kiedy z Radomia odbywały się jedynie loty do Pragi.

Pomogły polskie linie

W ciągu niecałych dwóch miesięcy linie Czech Airlines przewiozły w tym kierunku niespełna pół tysiąca pasażerów. Wyniki portu - podkreślił Orzeł - poprawiły się wiosną, gdy w drugiej połowie kwietnia polski przewoźnik SprintAir rozpoczął regularne operacje w czterech kierunkach: do Pragi, Berlina, Gdańska i Wrocławia.

Natomiast w czerwcu uruchomiono połączenie ze Lwowem. W sumie do końca grudnia z radomskiego lotnisko skorzystało 9713 pasażerów. Zdaniem rzecznika ten wynik można uznać za zadowalający.

Na miarę możliwości

„Nie są to (...) liczby tak imponujące jak na innych lotniskach, gdzie odprawia się dwa czy trzy miliony pasażerów, ale zważywszy na to, że z Radomia latał tylko jeden przewoźnik, niewielkimi samolotami, to jest to spory sukces” - stwierdził Orzeł.

Dodał, że zarząd lotniska prowadzi rozmowy z potencjalnymi inwestorami, zainteresowanymi nabyciem części akcji spółki Port Lotniczy Radom. Jednym z nich jest izraelska firma iHLS, która przymierza się do zakup 49 procent akcji radomskiej spółki. W tej sprawie obie strony podpisały list intencyjny.

„Dzięki pozyskanym tą drogą środkom finansowym, możliwa byłaby rozbudowa lotniskowej infrastruktury, tak aby obsługiwane były większe samoloty i dłuższe trasy” - stwierdził Orzeł.

Spółka potrzebuje ok. 100 mln zł na inwestycje, m.in. przebudowę i wydłużenie pasa startowego oraz budowę systemu precyzyjnego lądowania ILS. Radomskie lotnisko jest jedynym spośród 15 portów lotniczych użytku publicznego w Polsce, które powstało bez wsparcia unijnego. Miasto zainwestowało w jego powstanie ponad 90 mln zł.

W ostatnich dniach kapitał zakładowy spółki Port Lotniczy Radom został zwiększony o 45 mln zł - do 128,9 mln zł. Pieniądze pochodzą od tzw. inwestora zastępczego, który nabył pakiet akcji radomskiej spółki. Środki te będą wykorzystane na bieżącą działalność portu lotniczego i dokończenie inwestycji. Miasto zobowiązało się odkupić udziały od funduszu do 2029 roku. Co roku ma być to pakiet akcji o wartości 7,3 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Lotnisko w Radomiu świętuje "sukces"