Lotos najtańszy w historii

AB
opublikowano: 2008-06-25 00:00

Wycena Lotosu jest obecnie najniższa od początku notowań na GPW. Od grudnia kurs spadł o prawie połowę. W ostatnich tygodniach spadki nabrały tempa po aktualizacji strategii, która zakłada wydanie pięciu mld zł na poszukiwanie i wydobycie ropy. Wczoraj kurs zanurkował o kolejne 6 proc. (do 25,2 zł.). Na minusie są długoterminowi inwestorzy, którzy kupili akcje Lotosu w ofercie pierwotnej po 29 zł trzy lata temu. Co się dzieje z firmą, która powinna korzystać na drożejącej ropie naftowej? Zapytaliśmy o to analityków.

Okiem ekspertów

Maciej Wiewiórki

analityk DM IDMSA

Kurs przebił wszystkie poziomy wsparcia, więc technicznie sytuacja nie jest dobra. Fundamentalnie jednak jest już znacznie lepiej. Od debiutu na GPW w spółce zaszły pozytywne zmiany, a mniejszy zarobek z przerobu ropy rekompensują rosnące zyski z wydobycia ropy. Zniżka kursu przyspieszyła po aktualizacji strategii, ale nie spodziewam się, by jeszcze długo trwała.

Ludomir Zalewski

analityk DM PKO BP

Na GPW trwa przecena. Dlatego trudno racjonalnie wyjaśnić, dlaczego akurat ta spółka straciła na wartości dokładnie tyle procent, a nie mniej czy więcej. Strategia skupiająca się na wydobyciu ropy nie została dobrze przyjęta przez rynek, a ogólna zła sytuacja na GPW spotęgowała spadki. Ze spółki jednak nie napłynęły negatywne informacje, które mogłyby wprost przełożyć się na wczorajszą zniżkę.