Tą opinią podzielił się z portalem www.wnp.pl Mikołaj Budzanowski, wiceminister skarbu państwa. - Nie wykluczam, że być może takie prace zostaną w przyszłości podjęte, ale do tej pory dyskusja na ten temat się nie toczyła i żadne prace zmierzające do zmiany rządowej strategii się nie rozpoczęły - podkreśla Mikołaj Budzanowski.
Jego zdaniem nie można również zapominać, że przy tworzeniu polityki wobec sektora naftowego istotny jest również udział Ministerstwa Gospodarki, a nie tylko resortu skarbu.
Możliwość sprzedaży większego, choć nie większościowego pakietu akcji Grupy Lotos sugerował również jakiś czas temu prezes gdańskiego koncernu Paweł Olechnowicz, mówiąc o możliwości utworzenia "koncernu bałtyckiego" z udziałem większego podmiotu operującego w tym regionie.
Resort skarbu do tej pory odżegnywał się jednak od możliwości obniżenia swojego udziału w kapitale Lotosu poniżej większościowego pakietu ponad 50 proc. akcji.
Na razie wiadomo jedynie, że w 2010 roku ma zostać sprzedana nadwyżka akcji Lotosu powyżej tego progu, powstała w wyniku wniesienia do Lotosu pozostałych akcji Petrobaltiku, Lotos Czechowice i Lotos Jasło, czyli pakiet 13-14 proc. akcji spółki.
Lotos zmieni właściciela?
Nie można wykluczyć, że w przyszłości podjęte zostaną prace nad zmianą rządowej strategii dotyczącej sektora naftowego, która umożliwiałby w sprzedaż zewnętrznemu inwestorowi większego pakietu akcji Lotosu.