LPP nie chce się dzielić

ZK
opublikowano: 10-12-2007, 00:00

Akcje LPP biją rekordy, a firma twierdzi, że będą jeszcze droższe. Ale split nie jest brany pod uwagę.

Akcje LPP biją rekordy, a firma twierdzi, że będą jeszcze droższe. Ale split nie jest brany pod uwagę.

Za akcje LPP, projektanta i dystrybutora odzieży Reserved i Cropp, inwestorzy płacą już 2690 zł. To najwyższa cena w giełdowej historii gdańskiej firmy, która w ofercie publicznej startowała od 50 zł. W ujęciu bezwzględnym LPP nie ma sobie równych, następne w kolejności ING BSK i Stalprodukt oscylują między 800 a 900 zł.

— Nie zamierzamy dzielić akcji. Nawet tego nie rozważamy — zapewnia Dariusz Pachla, wiceprezes LPP.

Jest jeden główny powód i kilka mniej istotnych. Po pierwsze, Marek Piechocki i Jerzy Lubianiec, założyciele i główni udziałowcy spółki, nie są pewni, czy split nie pozbawi ich walorów uprzywilejowania co do głosu. Dzięki temu mając razem blisko 31 proc. kapitału, mogą kontrolować dwa razy więcej głosów na walnym zgromadzeniu i rządzić firmą.

— Nie ma jasnego i precyzyjnego stanowiska prawnego w tej kwestii. W przyszłości powołując się na split, ktoś mógłby podważyć uprzywilejowanie akcji — tłumaczy Dariusz Pachla.

Do mniej istotnych czynników należy też: brak dowodów, że po podziale rośnie zainteresowanie inwestorów akcjami, poza przypadkami irracjonalnej spekulacji, a także to, że np. akcja funduszu znanego inwestora Warrena Buffeta kosztuje 135 tys. USD.

Czy LPP doszło już do kresu swoich możliwości? Ostatnio zostały opublikowane dwie sprzeczne rekomendacje: Wood & Co radzi sprzedawać akcje, a Citigroup kupować.

— Nasze wskaźniki nie odbiegają od średniej. To znaczy, że wycena odzwierciedla obecną sytuację spółki, ale nie przyszłość. Realizacja naszej strategii sprawi, że akcje będą o wiele droższe — twierdzi Dariusz Pachla.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ZK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu