Liga Polskich Rodzin poprze każdego kandydata na szefa Narodowego Banku Polskiego, którzy wypowie się przeciwko wejściu Polski do strefy euro - powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej wicepremier, minister edukacji Roman Giertych.
"Kandydat, który wypowie się za szybkim wejściem Polski do strefy, naszego poparcia nie uzyska" - dodał Giertych.
Przypomniał, że Polska nie zobowiązała się do terminu wejścia do strefy (przystępując do UE Polska zobowiązała się do przyjęcia euro, ale wtedy gdy będzie do tego gotowa - PAP) oraz, że "polska konstytucja nakłada na rząd, na parlament obowiązek realizacji zapisów konstytucji mówiących o NBP i o złotym".
"Gdyby kandydat miał takie opinie, to oczywiste jest, że porozumienia nie będzie, ale sądzę, że porozumienie będzie, że pan prezydent przedstawi takiego kandydata, który w tej sprawie będzie miał jednoznaczne stanowisko broniące suwerenności polskiej monety" - podkreślił wicepremier.
"Wydaje mi się i to jest bardzo istotne, że sprawa prezesa NBP jest istotą porozumienia dotyczącego obecnej koalicji rządowej. Trudno sobie wyobrazić wspólny program realizowany przez rząd w sytuacji, gdy prezes NBP nie będzie miał poparcia części partii koalicyjnych. Z tego wynikają określone konsekwencje" - uważa Giertych.
10 stycznia 2007 r. upływa kadencja obecnego prezesa NBP, prof. Leszka Balcerowicza.
W ubiegłym tygodniu swoją zgodę na kandydowanie na stanowisko prezesa NBP wycofał Jan Sulmicki, zaproponowany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W poniedziałek szef Kancelarii Prezydenta RP Aleksander Szczygło zapowiedział, że kandydat na szefa NBP będzie prawdopodobnie przedstawiony do końca roku, choć - podkreślił - ostateczny termin to początek stycznia, na tydzień przed posiedzeniem Sejmu (8-10 stycznia).
(PAP)