Mimo że wielu kupujących marzy o Mokotowie, ostatecznie decydują się na zakup mieszkania z dala od centrum stolicy.
Z analizy ogłoszeń dotyczących Warszawy, opublikowanych w IV kw. 2010 r. w serwisie otoDom. pl, wynika, że zainteresowani kupnem mieszkania na rynku wtórnym najchętniej przeglądają oferty dotyczące Mokotowa. Niestety, niewielu z nich stać na zakup lokalu w tej dzielnicy.
— Mokotów to jedna z najdroższych części miasta. Z analizy ofert wynika, że 1 mkw. mieszkania kosztuje tam średnio około 10,1 tys. zł, ale pojawiają się oferty sprzedaży nawet za 30 tys. zł. Podobnie wyceniane są nieruchomości na Żoliborzu i w Śródmieściu, gdzie cena za mkw. wynosi średnio 11,8 tys. — mówi Piotr Kotwicki, dyrektor serwisu otoDom.pl
Małgorzata Pajor, dyrektor biura nieruchomości Ober-Haus, wyjaśnia, że tak wysokie ceny mieszkań w tych dzielnicach wynikają między innymi z ograniczonych zasobów gruntów, na których mogłyby powstać nowe inwestycje.
Problemu tego nie ma w dzielnicach położonych na obrzeżach Warszawy: Białołęce, Targówku, Bielanach czy Ursusie. Duża podaż mieszkań wpływa na obniżenie cen, dlatego peryferyjne dzielnice cieszą się dużym zainteresowaniem rodzin.
— Średnia cena nieruchomości na rynku wtórnym na Białołęce w serwisie otoDom.pl to 7,1 tys. zł za mkw. —podaje Przemysław Kotwicki.
Na popularności zyskuje też Wola, gdzie powstaje druga linia metra.
— Dzielnica ta przyciąga dużo singli i osób na początku kariery zawodowej — twierdzi Małgorzata Pajor.
Kawalerkę o powierzchni 25 mkw. z miejscem garażowym z rynku pierwotnego można tam kupić już za 205 tys. zł.