Wprowadzenie elementów budżetu zadaniowego w wybranych dziedzinach gospodarki jest planowane w 2007 r. - poinformowała minister w Kancelarii Premiera Teresa Lubińska na czwartkowej konferencji, zorganizowanej przez Polskie Towarzystwo Ekonomiczne.
"Budżet zadaniowy to zarządzanie pieniędzmi publicznymi przez odpowiednie zhierarchizowanie i wymierzenie celów" - powiedziała Lubińska.
Według niej, wydatki powinny być prorozwojowe i powiązane z realizacją określonych celów. Konieczne jest zintegrowanie środków, którymi obecnie zarządzają różne instytucje, aby przeznaczyć je na priorytetowe zadania w programie rządu.
"W 2007 r. chcemy na etapie planowania wprowadzić budżet zadaniowy w wybranych dziedzinach. Równolegle prowadzimy prace nad metodyką. Chcemy, aby budżet zadaniowy był sporządzony w częściach dotyczących wysokich technologii i polityki zatrudnienia" - powiedziała Lubińska.
Jak poinformowała, w pierwszym etapie planowanie zadaniowe obejmie wysokie technologie oraz program zatrudnienia w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. W zakresie innowacji konieczna jest ścisła współpraca oraz zintegrowanie środków Ministerstwa Nauki, Ministerstwa Gospodarki i Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Banku Gospodarstwa Krajowego. Nadzór nad wydatkami innowacyjnymi powinien sprawować resort gospodarki.
Lubińska przytoczyła dane, według których w Polsce mamy 2 patenty na 1 mln mieszkańców, podczas gdy w Czechach jest to 10, a na Węgrzech - 18. Tylko jeden procent naszego eksportu jest oparty o wysoką technologię, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych - 40 proc.
Jak poinformował na konferencji Tomasz Strąk pracujący w zespole ekspertów ds. budżetu zadaniowego w Kancelarii Premiera, do wprowadzenia budżetu zadaniowego konieczna jest zmiana ustawy o finansach publicznych. Obecnie pracuje nad tym Ministerstwo Finansów, projekt ma być przedstawiony w połowie kwietnia.Równolegle Kancelaria Premiera pracuje nad metodyką sporządzania budżetu zadaniowego, chodzi o zmianę ewidencji i sprawozdawczości budżetowej.
Kolejnym etapem wdrażania budżetu zadaniowego byłaby zmiana systemu informatycznego i jednoczesne przygotowanie administracji publicznej.
Termin w jakim nastąpi przejście z budżetu klasycznego na budżet zadaniowy będzie zależał - według Strąka - od przyjętej metodyki. Nie sprecyzował, kiedy może to nastąpić.
Według Strąka, reforma budżetowa będzie finansowana ze środków UE, przeznaczonych na informatyzację i administrację publiczną.
Jako zalety budżetu zadaniowego wymienił: koncentrację wydatków na najistotniejszych zadaniach w programie rządu; koordynację działań wielu instytucji, które obecnie działają "wycinkowo"; zwiększenie efektywności wydatków (obecnie system kontroli koncentruje się na tym, czy wydano środki, a nie na tym, czy zrealizowano zadanie). Zaznaczył, że znacznie łatwiej będzie można ocenić na co wydawane są środki.
Jednak część obecnych na konferencji ekonomistów uważa, że przekształcenie całego budżetu na budżet zadaniowy nie jest dobrym pomysłem. Prof. Andrzej Wernik zwrócił uwagę, że poprzez budżet zadaniowy można realizować jedynie część wydatków państwa. Prof. Jerzy Osiatyński dodał, że udział tzw. wydatków sztywnych wbudżecie wynosi ok. 80 proc., nie można wiele zmienić w wydatkach na cele społeczne i obsługę zadłużenia.