Lubińska o programie "Wędka technologiczna" w ramach budżetu zadaniowego

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-06-29 14:30

- Wprowadzenie rozwiązań pozwalających naukowym ośrodkom badawczym na komercjalizowanie swoich patentów, praktyczna współpraca naukowców z podmiotami gospodarczymi i pomoc w tworzeniu przedsiębiorstw w oparciu o polskie wynalazki - to niektóre założenia programu "Wędka technologiczna".

- Wprowadzenie rozwiązań pozwalających naukowym ośrodkom badawczym na komercjalizowanie swoich patentów, praktyczna współpraca naukowców z podmiotami gospodarczymi i pomoc w tworzeniu przedsiębiorstw w oparciu o polskie wynalazki - to niektóre założenia programu "Wędka technologiczna".

Przedstawiła go dziennikarzom w czwartek na konferencji prasowej w Szczecinie sekretarz stanu w kancelarii premiera Teresa Lubińska, kierująca pracami zespołu ds. budżetu zadaniowego.

Program ten zakłada zmianę warunków i zasad współpracy środowiska naukowo-badawczego z biznesem. Celem ma być wzrost innowacyjności m.in. poprzez opracowywanie nowoczesnych technologii, patentów i projektów pod kątem konkretnych przedsiębiorstw, w których byłyby wdrażane.

Lubińska szacuje, że w 2007 roku na realizację tego programu potrzeba 900 mln złotych. äO taką kwotę będę walczyćö ľ zaznaczyła. Jak zapewniła, w rządzie może liczyć na poparcie i zrozumienie w tej sprawie. äTeraz pozostaje mi tylko przekonać posłówö - dodała.

W kolejnych latach budżet tego programu (w ramach środków z budżetu państwa) byłby coraz większy, np. w 2008 roku ľ 1,2 mld złotych a rok później 1,5 mld złotych. Do tego co roku dochodziłyby jeszcze pieniądze z UE oraz fundusze przekazywane przez przedsiębiorców.

Według danych przytoczonych przez Lubińską, w krajach Europy Zachodniej prace badawcze w trzech czwartych są finansowane ze środków prywatnych, a tylko w jednej czwartej z funduszy publicznych. äW Polsce jest zupełnie odwrotnie. U nas trzy czwarte, to publiczne pieniądze, a finansowanie prywatne praktycznie nie istnieje, bo firmy nie dają na ten cel pieniędzyö ľ wyjaśniła.

Zdaniem Lubińskiej dla pełnej realizacji äWędki technologicznejö konieczne jest stworzenie polskiego funduszu, który dysponowałby środkami przeznaczonymi na zakładanie nowych podmiotów gospodarczych z udziałem badaczy. Wtedy np. ośrodki badawcze mogłyby otrzymywać dywidendy za przekazanie firmie opracowanej przez swoich pracowników naukowych licencji na własność.

äPotrzebny jest fundusz, który będzie wspierał powstawanie takich spółek, by można było wreszcie zarabiać na polskich wynalazkachö - podkreśliła.

Lubińska uważa, że sukcesem będzie, jeśli za trzy lata uda się w Polsce wprowadzić w całości budżet zadaniowy, czyli äzarządzanie pieniędzmi publicznymi przez odpowiednie zhierarchizowanie i wyznaczenie celów".

Poinformowała, że w najbliższy wtorek do uzgodnień międzyresortowych będą przekazane opracowania dotyczące metodyki budżetu zadaniowego. Dane statystyczne wskazują, że w Polsce przypadają średnio 2 patenty na 1 mln mieszkańców, podczas gdy w Czechach jest to 10, a na Węgrzech - 18. Tylko jeden procent naszego eksportu jest oparty o wysoką technologię, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych to 40 proc.