Lublin wie, jak kusić inwestorów

Materiał partnera strony
opublikowano: 2015-09-17 22:00

Trudno o lepszą wiadomość na 20-lecie SSE Euro-Park Mielec. Strefa pozyskała dwóch ważnych inwestorów: spółki Lubella i Protektor wybrały podstrefę Lublin

Ponad 7 mld zł inwestycji, ponad 300 zezwoleń i prawie 30 tys. miejsc pracy. Euro-Park Mielec ma powody do dumy. Ale drugą z trzech debat zorganizowanych z okazji 20. rocznicy pierwszej specjalnej strefy ekonomicznej (SSE) w Polsce wcale nie zdominowało wyliczanie jej dotychczasowych osiągnięć. Dyskusje krążyły głównie wokół perspektyw rozwojowych SSE, które nierozerwalnie związane są ze wspieraniem kapitału ludzkiego, technologii cyfrowych i innowacji.

Wojciech Jargiło

Gospodarka z wysokim IQ

— Świadomi roli, jaką strefa może odegrać w procesie budowy gospodarki opartej na innowacjach i wiedzy, w ostatnim czasie koncentrujemy nasze działania na wspieraniu przedsiębiorców w działalności badawczo-rozwojowej, komercjalizowaniu innowacyjnych rozwiązań i kształceniu pracowników — mówił na otwarciu spotkania Marcin Zieliński, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), która kieruje strefą.

Wtórował mu Włodzimierz Karpiński, poseł na Sejm RP, były minister Skarbu Państwa, według którego mielecka SSE oferuje warunki sprzyjające rozwojowi przedsiębiorczości i tworzeniu miejsc pracy, a także może się pochwalić coraz lepszą infrastrukturą komunikacyjną i teleinformatyczną. Wszystko to sprawia, że jej atrakcyjność w oczach inwestorów rośnie. Ci zaś wiedzą, jak pozyskiwać kapitał intelektualny, który jest kołem zamachowym gospodarki regionu.

— Skończyły się czasy, kiedy konkurowaliśmy niskimi kosztami pracy. Teraz naszym atutem powinna być innowacyjność, za którą stoi współpraca strefy z instytucjami badawczymi i wyższymi uczelniami — stwierdził Włodzimierz Karpiński.

Chętnych nie brakuje

Jednym z największych sukcesów mieleckiej SSE jest to, że przyciąga inwestorów z branż o kluczowym znaczeniu dla rozwoju gospodarczego regionu. Szczególną moc przekonywania ma podstrefa w Lublinie. To owoc modelowej współpracy miasta z ARP, zarządzającą strefą — zgodnie uznali uczestnicy spotkania.

— W podstrefie Lublin działalność prowadzi już 26 inwestorów, a wartość deklarowanych nakładów inwestycyjnych wynosi 740 mln zł — nie ukrywa zadowolenia Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Kolejnych chętnych do zainwestowania w Lublinie nie brakuje.

Przykładem mogą być spółka Protektor (producent specjalistycznego obuwia m.in. dla wojska) i Polskie Zakłady Zbożowe Lubella z Grupy Maspex Wadowice (producent makaronów), które podczas debaty otrzymały zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej na terenie SSE Euro-Park Mielec. Firmy zobowiązały się do zainwestownia w niej co najmniej 94 mln zł i utworzenia co najmniej 65 miejsc pracy.

— Zezwolenie otwiera dla nas nowy rozdział. W obecnej nieruchomości nasze możliwości rozwojowe były ograniczone. Dzięki możliwości wynajmu hali produkcyjno-magazynowej zwiększymy w trzy lata produkcję ze 100 tys. par obuwia do 400 tysięcy — powiedział „Pulsowi Biznesu”, współorganizatorowi wydarzenia, Piotr Majewski, członek zarządu firmy Protektor.

Równie ambitne plany związane ze strefą ma Lubella. Obejmują one budowę hali produkcyjno-magazynowej wraz z infrastrukturą techniczną i instalację nowoczesnej linii produkcyjnej, a także budowę zautomatyzowanego magazynu wysokiego składowania.

— Współpracujemy z miejscowymi uczelniami i zatrudniamy ich absolwentów, a jako producent spożywczy kupujemy surowce od tutejszych rolników. Dzięki działaniu w Euro-Parku Mielec nasz wpływ na rozwój społeczno-gospodarczy regionu będzie jeszcze większy — oświadczył Wojciech Jamróz, prezes Lubelli.

Rozbrajanie obaw i wątpliwości

Do debaty organizatorzy zaprosili przedsiębiorców już działających w strefie, ale także tych, którzy dopiero myślą o zainwestowaniu w przedsięwzięcia na terenie SSE.

— Pozwoliło to rozwiać wątpliwości niezdecydowanych, a tym, którzy podjęli decyzję na „tak”, umożliwiło kontakt z praktykami i osobami, które mogą służyć radą i wsparciem na początkowych etapach działalności — podkreśla Wojciech Kowalczuk, redaktor dziennika „PB”, który moderował dyskusję.

Uczestnicy debaty nie twierdzili, że mielecka strefa ekonomiczna jest lekarstwem na wszelkie społeczne i gospodarcze bolączki regionu. Przedsiębiorcy zwrócili uwagę na żmudne uzyskiwanie decyzji środowiskowych potrzebnych do uruchomienia inwestycji. W tej sprawie obowiązują jednak przepisy prawa, a wydającym decyzje są organy administracyjne (starostwo, gmina). Jednocześnie przyznawali, że bez mieleckiej strefy nie wyobrażają sobie rozwoju Lubelszczyzny.

Euro-Park Mielec na Lubelszczyźnie

Na terenie województwa lubelskiego działa 8 podstref SSE Euro-Park Mielec. Znajdują się one w Chełmie, Kraśniku, Lubartowie, Lublinie, Międzyrzecu Podlaskim, Radzyniu Podlaskim, Rejowcu Fabrycznym i Zamościu. Ich łączna powierzchnia to 250 ha, w tym 157 ha jest zajętych przez przedsiębiorców. W Podstrefie Lublin, która była gospodarzem debaty, od 2007 r. wartość inwestycji wyniosła 293,5 mln zł. W ich wyniku powstało 1166 miejsc pracy. Aż 72 proc. zainwestowanego kapitału pochodziło od firm polskich.