Ludwik Sobolewski szefem giełdy w Rumunii

Były szef warszawskiej giełdy obejmie stery w Bukareszcie. Ma poprowadzić tamtejszy rynek tą samą drogą.

Ludwik Sobolewski został wybrany na szefa giełdy w Bukareszcie — podały wczoraj rumuńskie media. Zainteresowany w rozmowie z „PB” potwierdził tę informację, ale nie chciał udzielić komentarza. Tym samym sprawdził się scenariusz nakreślony miesiąc temu przez „PB”. Opisaliśmy, że szefowie rumuńskiej giełdy mocno namawiają byłego szefa GPW do objęcia posady na tamtejszym parkiecie.

Ludwik Sobolewski (FOT. MW)
Zobacz więcej

Ludwik Sobolewski (FOT. MW)

Marzy im się bowiem, by rumuńska giełda poszła drogą warszawskiej. Na razie dzieli je przepaść: na głównym parkiecie jest 80 spółek o kapitalizacji 13 mld EUR, podczas gdy w Warszawie odpowiednio 438 i 126,7 mld zł (stan na koniec lutego).

Najwyraźniej namowy okazały się skuteczne. Ludwik Sobolewski obejmie stanowisko, na którym od kilku miesięcy był wakat. Victora Ciongę, wcześniejszego prezesa, odwołano z powodu „niesatysfakcjonującego tempa zmian”. Do podjęcia pracy w Bukareszcie Ludwik Sobolewski potrzebuje zgody władz warszawskiej giełdy, bowiem obowiązuje go roczny zakaz konkurencji. Ale

ma na to spore szanse, bowiem Leszek Pawłowicz, szef rady giełdy, mówił miesiąc temu na łamach „PB”, że będzie się skłaniał do wydania zgody, bowiem „giełda w Bukareszcie nie jest zagrożeniem dla GPW, a spółka nie musiałaby wypłacać mu wynagrodzenia z tytułu zakazu konkurencji”.

Czym Bukareszt przekonał Ludwika Sobolewskiego? Osoby, które go znają, nie mają wątpliwości, że najlepiej czuje się na rynku kapitałowym, a możliwość rywalizacji z GPW to coś, co dla ambitnego menedżera będzie wyzwaniem.

W Bukareszcie będzie miał też możliwość poprowadzenia parkietu dobrze znaną drogą — to za jego prezesury powstały nowe rynki (NewConnect i Catalyst), mocno wzrosła liczba i kapitalizacja notowanych spółek oraz znacząco poszerzyła się liczba instytucji operujących na giełdzie.

W styczniu Ludwik Sobolewski został odwołany z funkcji prezesa GPW, po ujawnieniu przez „PB”, że jeden z jego najbliższych współpracowników zaangażował się w pozyskiwanie pieniędzy wśród giełdowych spółek na film z udziałem partnerki życiowej prezesa. Od tego czasu jego aktywność biznesowa ograniczała się do zasiadania w radzie nadzorczej ZE PAK, a kilka tygodni temu został szefem nadzoru Idea TFI.

JUŻ PISALIŚMY

„PB” z 5.06.2013 r.

Udane kuszenie: Niespełna miesiąc temu jako pierwsi ujawniliśmy, że rumuńska giełda stara się namówić byłego prezesa GPW, by stanął na jej czele. Argumenty musiały być mocne, skoro zdecydował się na objęcie sterów znacznie mniejszej instytucji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / Ludwik Sobolewski szefem giełdy w Rumunii