Łukoil i Orlen dementują pogłoski o sprzedaży Możejek Rosjanom.

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2006-09-25 21:19

- Łukoil nie rozmawia z Orlenem w sprawie zakupu rafinerii w Możejkach - dementują spółki doniesienia rosyjskiej prasy.

- Łukoil nie prowadzi rozmów w sprawie zakupu rafinerii w Możejkach - oświadczył w poniedziałek wieczorem wiceprezes rosyjskiego koncernu naftowego Leonid Fiedun. Wcześniej pogłoskom o zamiarze odsprzedaży rosyjskiemu koncernowi zakładów Mazeikiu Nafta zaprzeczył rzecznik PKN Orlen Dawid Piekarz.

- Łukoil swego czasu rzeczywiście prowadził rozmowy z rządem Litwy o zakupie pakietu akcji Mazeikiu Nafta. Jednak obecnie żadnych rozmów w tej sprawie z nikim nie prowadzi - oznajmił Fiedun. - Tym bardziej z PKN Orlen, który do dzisiaj nie sfinalizował transakcji i nie może występować z roli sprzedawcy akcji Mazeikiu Nafta -dodał wiceprezes Łukoilu.

W poniedziałek po południu rzecznik PKN Orlen Dawid Piekarz napisał w oświadczeniu, że spółka "stanowczo oświadcza, iż nie prowadzi ani nie zamierza prowadzić jakichkolwiek rozmów dotyczących odsprzedaży rafinerii Możejki Nafta".

- Spekulacje te nie mają żadnego związku z rzeczywistością i mają na celu podważenie wiarygodności działań koncernu. PKN Orlen jest zdecydowany doprowadzić do końca proces zakupu Możejek - czytamy w oświadczeniu.

W poniedziałek rosyjska gazeta "Wriemia Nowostiej" podała, że litewska rafineria w Możejkach znów jest na sprzedaż, a polscy kontrahenci chcą ją zaproponować Łukoilowi. W podobnym duchu pisały też "Niezawisimaja Gazieta" i "Gazieta". Te trzy moskiewskie dzienniki powołały się na sobotnią publikację litewskiego "Lietuvos Rytas", który podał, że prezes PKN Orlen Igor Chalupec w ubiegłym tygodniu spotkał się z szefem Łukoilu Wagitem Alekpierowem.

Łukoil nie negocjuje z Orlenem, ale naciska na Litwę. Wskutek wycieku ropy z rurociągu "Przyjaźń-I" na odcinku między Briańskiem w Rosji a Nowopołockiem na Białorusi, od 29 lipca przerwano dostawy surowca do rafinerii w Możejkach.

I remont wciąż się odwleka. Według Siergieja Grigoriewa, wiceprezesa rosyjskiej firmy Transnieft, naprawa rurociągu dostarczającego ropę do litewskiej rafinerii, rozpocznie się nie wcześniej niż w marcu przyszłego roku. Wcześniej w rosyjskich mediach podawano, że Transnieft zacznie i być może zakończy remont jeszcze w bieżącym roku.

Litewska rafineria ratuje się importem ropy przez terminal portowy w Butyndze.

PKN Orlen podpisał pod koniec maja z Jukosem umowę kupna 53,7 proc. akcji Możejek za 1,492 mld USD, a na podstawie umowy z rządem Litwy, płocki koncern ma kupić od niego dodatkowe 30,66 proc. akcji litewskiej rafinerii.

DA, PAP