Będzie to kompleks dwunastu luksusowych domów, każdy o powierzchni 300 mkw., na działkach od 1,1 do 1,5 tys. mkw. Domy mogą służyć zarówno jako obiekty wakacyjne, jak i całoroczne. Na życzenie kupującego deweloper wykończy je pod klucz. Znakiem rozpoznawczym inwestycji będą dachy kryte strzechą. Jednak deweloper postanowił połączyć tradycję z nowoczesnością i wyposażył domy w systemy sterowania za pomocą telefonu komórkowego. Umożliwiają one ustawianie klimatyzacji, regulację rolet, włączanie i wyłączanie alarmu i ogrzewania.
Właściciele rezydencji podczas pobytu w Osadzie mogą korzystać z room service’u, całodobowej ochrony, kortu tenisowego, restauracji oraz klubu spa & wellness. Na terenie osady znajdzie się również lądowisko dla helikopterów oraz jachtklub z przystanią dla ponad 100 żaglówek. Przewidywany czas budowy Osady nad Jeziorem to dwa lata. Domy sprzedaje firma doradcza Cushman & Wakefield, ale na razie nie ujawnia ceny mediom.