Luksus w okazyjnej cenie

Alina Treptow
29-03-2010, 00:00

Kto chce kupić taniej luksusowe dobra, ma wiele możliwości.

Ale tak czy inaczej zawsze przydatne okażą się: umiejętność rozglądania się

po rynku, doświadczenie w negocjacjach i gotówka w portfelu.

a ekskluzywne samochody, mieszkania, domy czy jachty trzeba zazwyczaj sporo zapłacić. Jest jednak szansa na obniżenie wyśrubowanych cen. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie, kiedy i na co zwrócić uwagę, a okazja sama się znajdzie.

Mieszkanie od komornika

Możliwości zakupu po okazyjnych cenach jest kilka. Zależy to oczywiście od tego, co chcemy kupić. Na przykład w branży nieruchomości dzięki negocjacjom zdarza się obniżyć cenę nawet o 30- -40 proc. Argumentem przekonującym deweloperów jest między innymi posiadanie gotówki dostępnej od ręki.

Kolejną szansą, według Tomasza Błeszyńskiego, niezależnego doradcy rynku nieruchomości, jest sytuacja, gdy w budynku czy osiedlu zostaje kilka ostatnich mieszkań, a deweloperowi zależy na zamknięciu inwestycji.

Na rynku wtórnym również zdarzają się okazje. Z powodu pilnych zobowiązań finansowych czy wyjazdów właściciele sprzedają czasem nieruchomości nie tylko szybko, ale i tanio.

— Jednak szansę na najniższe ceny dają postępowania komornicze. Komornicy ogłaszają licytację różnych nieruchomości, wyposażenia czy samochodów. Ceny wyjściowe czasami stanowią zaledwie 40 proc. wartości nieruchomości i mimo dużego zainteresowania takimi aukcjami można na nich kupić mieszkania i domy poniżej ich wartości rynkowej — mówi Tomasz Błeszyński.

Jacht co był ponad siły

Jeśli ktoś zastanawia się nad zakupem jachtu, na początek powinien wiedzieć, że szanse na negocjacje u producentów są małe, bo większość nie prowadzi sprzedaży detalicznej. U producentów negocjować można przy składaniu zamówienia. Podobnie u dealerów. Zdarzają się jednak wyjątki…

— Szansa na opusty pojawia się, gdy ktoś zrezygnował z zamówionej jednostki i jej nie odebrał od producenta. Taki jacht, czekając na potencjalnych nabywców, zajmuje tylko powierzchnię w magazynie. W takiej sytuacji producenci są skłonni do obniżek. Zdarzało się, że sięgały one nawet 25 proc. — mówi Piotr Stańczak z Master Yachting Poland.

Przygotowując się do zakupu, należy przede wszystkim przejrzeć oferty i porównać ceny konkretnych dealerów, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Podanie niższej ceny obowiązującej u innego dealera, może okazać się skutecznym argumentem w negocjacjach.

W środowisku wodniaków słyszy się, że ludzie często kupują jachty, na których utrzymanie ich nie stać, a uświadamiają to sobie dopiero po pewnym czasie. To kolejna szansa dla potencjalnych nabywców, którzy mogą kupić taką jednostkę po cenie niższej od rzeczywistej wartości. Jednak decydując się na jacht używany, trzeba zwrócić uwagę na kilka spraw.

— Po pierwsze, najbardziej korzystne ceny są poza sezonem, a więc zakupu najlepiej dokonywać od jesieni do wczesnej wiosny. Po drugie, należy przeprowadzić kompleksowy przegląd i sprawdzić, czy jacht nie był lub nie jest uszkodzony. Jeśli tak, to wszystkie naprawy powinny być udokumentowane. Po trzecie, nie należy ograniczać się jedynie do polskiego rynku. Godne uwagi są kraje, w których ten rynek jest szczególnie rozwinięty. Warto spojrzeć na jednostki pływające po wodach Chorwacji, Turcji czy Hiszpanii — radzi Piotr Stańczak.

Jachtów nie eksploatuje się tak intensywnie jak samochodów, więc nie tracą tak szybko na wartości. Pierwsze większe obniżki dotyczą łodzi 5-letnich. Jednak, jak podkreśla Piotr Stańczak, nie ma się co obawiać zakupu jachtu 10-letniego. Jeśli tylko znana jest jego historia, a wszystkie ewentualne naprawy są udokumentowane, a na dodatek jacht jest zadbany, to bez przeszkód może służyć przez kolejne 10 lat.

Auto z wyprzedaży

Według Radosława Pszczółki z Grupy PGD najlepszy czas polowań na okazje w salonach samochodowych to oczywiście wyprzedaż rocznika. Ale w tym roku łowcy okazji mogą być zawiedzeni, bo w związku z sytuacją makroekonomiczną importerzy i dealerzy nie robili zapasów i oferty wyprzedażowe w większości się wyczerpały. Taniej i wygodniej niż objeżdżać albo obdzwaniać salony, jest surfować w internecie. Liczba poszczególnych modeli na stronach dealerów już może być dla kupującego wskazówką, jak skory do negocjacji będzie sprzedawca. W zależności od modelu różne są rabaty — od 3 tys. zł w przypadku Mitsubishi Colt, 5-7 tys. zł, gdy chodzi o Forda Focusa, do 30 tys. zł, gdy zamarzy nam się Nissan Murano.(oferty ze strony dealera — grupy PGD). Po specjalnych cenach można również kupić auta z ekspozycji.

Szukając okazji trzeba jednak uważać, by nie dać się złapać na quasipromocje…

— Nasi sprzedawcy, kierujący się w negocjacjach zasadą wygrany-wygrany, chętniej zaproponują tańszy bagażnik dachowy czy drugi komplet kół niż rabat gotówkowy — dodaje Radosław Pszczółka. l

Alina Treptow

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / / Luksus w okazyjnej cenie