Luksusowe mieszkania przy Pałacu Kultury

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 2006-04-11 00:00

Centrum stolicy powoli zmienia oblicze. Już wkrótce obok wież biurowców wyrosną wysokościowce z mieszkaniami i apartamentami.

Wiadomo już, że stanie tu wieżowiec zaprojektowany przez słynnego amerykańskiego architekta Daniela Libeskinda. Kolejną mieszkaniową inwestycją w centrum Warszawy będzie wieżowiec Prosta Tower, którego autorem jest polski architekt Stefan Kuryłowicz. To nie ostatni budynek mieszkalny, który powstanie w tym rejonie.

Drewno i szkło

Prosta Tower jest nowym przedsięwzięciem firmy Marvipol Development. Wieżowiec stanie zaledwie 500 metrów od Pałacu Kultury i Nauki, w bliskim sąsiedztwie budynku Łucka City, wybudowanym przez JW Construction.

Dynamiczną bryłę 22-piętrowego wysokościowca pokryje pofałdowana szklana kurtyna, która nada mu wrażenie lekkości i jednocześnie będzie pełnić rolę ekranu oddzielającego znajdujące się w nim mieszkania od zgiełku miasta. Kurtyna zostanie wykonana z samoczyszczącego się szkła ze specjalnym nadrukiem, który przepuszcza światło i jednocześnie chroni przed nadmiernym nasłonecznieniem.

— Szklana fasada przypisywana jest zwykle powierzchniom biurowym. W tym wypadku jej celem jest poprawa klimatu wnętrza i stworzenie akustycznego oraz termicznego komfortu.

Intencją projektu było również uwypuklenie funkcji mieszkalnej. Kształt fasady podkreśla, że nie jest to biurowiec nastawiony na rozwiązania ekonomiczne, ale budynek mieszkalny — mówi Stefan Kuryłowicz.

Podobny cel ma również pokrycie elewacji drewnopochodną okładziną, która podkreśla płynne linie budynku.

— Zależało nam na stworzeniu wrażenia ciepła. Stąd pojawienie się na elewacji drewna — tłumaczy architekt.

W wieżowcu będzie 60 mieszkań o powierzchni od 50 do ponad 300 m. Penthouse’y znajdować się będą na górnych piętrach budynku. Wysokość i usytuowanie wieżowca zapewnią przyszłym mieszkańcom piękny widok na panoramę miasta.

— To doskonałe miejsce do zamieszkania, bo wszędzie jest blisko — przekonuje Tomasz Maciuk, dyrektor handlowy firmy Marvopol.

Ile trzeba będzie zapłacić za luksus mieszkania w tym miejscu? Na razie inwestor nie ujawnia cen. Zainteresowanie budynkiem jest jednak spore — trwają wstępne rezerwacje. Developer otrzymał już warunki zabudowy i teraz oczekuje na pozwolenie na budowę.

Jeżeli ją otrzyma, pod koniec tego roku rozpocznie inwestycję. Oddanie budynku planowane jest na przełom 2007 i 2008 r.

Przypadkowy efekt?

Koncentracja w centrum miasta tak dużej liczby wysokościowców nie wszystkim się podoba. Zdaniem krytyków, tej koncepcji brakuje dziś dyskusji na temat tej przestrzeni miasta. Według nich, skutkiem tej polityki jest urbanistyczny chaos.

— Zastanawiam się, czy są to działania przemyślane przez władze miasta czy rezultat przypadkowych decyzji podejmowanych pod naciskiem deweloperów. Moim zdaniem, miasto nie ma wizji rozwoju centrum. Bezplanowe upychanie kolejnych wysokich budynków świadczy o braku polityki przestrzennej — ocenia architekt Grzegorz Buczek.

Nie zgadza się z nim Stefan Kuryłowicz.

— Centrum miasta musi być żywe, powinno więc pełnić różne funkcje, w tym mieszkalne. Budowę wieżowców determinują przede wszystkim ceny gruntów, choć wysokość eliminuje uciążliwości związane z mieszkaniem w centrum miasta — podkreśla Stefan Kuryłowicz.

Jego zdaniem, najpoważniejszym problemem jest obecnie brak aktualnych planów zagospodarowania.

— A to jest przede wszystkim skutek błędnych i naiwnych zapisów ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym — uważa architekt.

Prosta Tower to niejedyny wysokościowiec mieszkalny, który oprócz budynku Daniela Libeskinda wyrośnie wkrótce w centrum. W najbliższym czasie powstanie tu także kolejny wieżowiec zaprojektowany przez Stefana Kuryłowicza. Na razie architekt nie chce jednak ujawić szczegółów.

— Kiedy wszystko będzie gotowe, sami o tym poinformujemy —zapewnia.

Czy centrum miasta stanie się zatem miejscem pojedynku znanych architektów?

— Nie traktuję tego w ten sposób. Do twórczości Daniela Libeskinda żywię szacunek. Każdy z nas projektuje inną architekturę — twierdzi Stefan Kuryłowicz.