„Najbliższe tygodnie i miesiące powinny pokazać na ile potężne plany stymulacyjne wdrażane przez najbogatsze kraje świata, będą w stanie zatrzymać globalny pochód recesji. A wtedy zagraniczny kapitał powróci do Polski tak szybko, jak z niej uciekał. Bo nie można nas porównywać ani z Węgrami, ani też z wschodnimi sąsiadami” – mówi analityk.
Jego zdaniem, z fundamentalnego punktu widzenia istotna będzie postawa RPP.
„Myślę, że czas jednoznacznie uciąć wszelkie spekulacje odnośnie kolejnych obniżek, wykonując jeden ruch o 75-100 p.b. Jednocześnie zapewnić o silnych fundamentach polskiej gospodarki, a rząd powinien jednoznacznie dać do zrozumienia, że dyscyplina fiskalna pozostaje głównym priorytetem” – twierdzi Marek Rogalski.
„To nie zmienia jednak faktu, iż w najbliższych tygodniach złotym będą rządzić emocje i analiza techniczna” – dodaje.
Zdaniem Marka Rogalskiego, tak słaby złoty jak obecnie, to wynik dość mocnego przeszacowania w dół oczekiwań związanych z kondycją gospodarek Europy Środkowo-Wschodniej. Dość duże obawy budzi Rosja, która jest bardzo silnie uzależniona od sytuacji na rynku surowców. Krytyczne słowa padają też pod adresem państw nadbałtyckich, czy Bułgarii i Rumunii.
„W takiej sytuacji, kiedy inwestorzy traktują wszystkie emerging markets podobnie, preteksty do wyprzedaży naszej waluty znajdą się same. W Polsce nakłada się na to problem opcji walutowych, który cynicznie wykorzystują spekulanci, podbijający notowania EUR/PLN. Rynek jest płytki, więc nie jest to aż tak trudne” – zauważa Marek Rogalski.
„Pożywką dla fundamentalistów są też zawirowania wokół naszego budżetu. Część inwestorów uważa, iż działania rządu w celu ograniczenia wydatków wydają się być kosmetyczne, a silniejsze spowolnienie gospodarki przełoży się na konieczność poluzowania założeń budżetowych. A to oddali naszą drogę do euro. Zresztą, ona już jest trudniejsza - przy obecnej zmienności kursów założenie wejścia do ERM-II jest nierealne, a przyjęcie euro trzeba będzie przesunąć z 2012 na 2014 r.”- mówi analityk.
Według Marka Rogalskiego, na koniec lutego kurs EUR/PLN wynosić będzie 4,46
zł, USD/PLN 3,28 zł, a CHF/PLN 2,98 zł.