Maciej Witucki: Miłość odwzajemniona

WK
opublikowano: 2009-04-23 00:00

DZIŚ: Rada nadzorcza Telekomunikacji Polskiej powierzyła mu pełnienie funkcji prezesa firmy przez kolejne trzy lata. Widać Francuzi go lubią. Bo mimo słowa "Polska" w nazwie, prawie połowa akcji telekomu należy do jego odpowiednika znad Sekwany, i to właśnie Francuzom zawdzięcza szansę zostania najdłużej urzędującym szefem spółki powstałej z podziału Poczty Polskiej, Telegrafu i Telefonu. Dotychczasowy rekord prezesury TP należy do Marka Józefiaka — pięć lat i 12 dni.

WCZORAJ: Z Francją związał się w roku 1992, kiedy to trafił na studia podyplomowe w Ecole Centrale Paris. Od września 1997 r. pracował we francuskich instytucjach finansowych. Początkowo w Banku Cetelem — we Francji i w Polsce. W 2001 r. przeszedł do grupy Credit Agricole, w której był początkowo członkiem zarządu spółki Lukas, a następnie wiceprezesem i prezesem Lukas Banku. Stamtąd, pod koniec 2006 r., przeszedł do Telekomunikacji Polskiej na stanowisko prezesa.

JUTRO: Doświadczenia z poprzednich miejsc pracy zapewne niebawem mu się przydadzą. I nie chodzi tylko o francuską kulturę korporacyjną. Telekomunikacja Polska szykuje się bowiem do wejścia na rynek usług finansowych. M.in. poprzez systemy płatności zbliżeniowych realizowanych za pomocą specjalnych naklejek przyczepianych do telefonów. Wśród kilku banków, z którymi negocjuje współpracę w tym zakresie, znajduje się zaś poprzedni pracodawca szefa TP — Lukas Bank.