Macrologic drze koty z MIS

Kamil Kosiński
opublikowano: 30-04-2010, 00:00

Zamiast zysków problemy prawne. Tak wygląda inwestycja Macrologicu w spółkę MIS.

Zamiast zysków problemy prawne. Tak wygląda inwestycja Macrologicu w spółkę MIS.

Macrologic od dekady ma 40 proc. udziałów w spółce MIS. Ale inwestycja do udanych nie należy.

— MIS nie lubiło pokazywać zysków. Te, które pojawiły się w ostatnich latach, idą na pokrycie strat z lat ubiegłych — twierdzi Patrycja Ptaszek-Strączyńska, członkini zarządu spółki Macrologic.

Na dodatek zbliżoną działalność outsourcingową której podjęcie w 2007 r. zapowiadało MIS, prowadzi obecnie spółka MIS24.pl, w której po Macrologicu nie ma śladu.

Po jednej trzeciej udziałów w MIS24.pl mają Krzysztof Chełpiński, Marceli Kasprzak i Bożena Skibicka, kontrolująca 60 proc. akcji MIS. Krzysztof Chełpiński jest jej mężem, a Marceli Kasprzak synem i jednocześnie prezesem MIS. MIS24.pl korzysta z tych samych biur i telefonów co MIS. W drodze cesji stała się też stroną umowy z IBM Polska. W centrum danych tego koncernu utrzymywana jest infrastruktura niezbędna do świadczenia usług awizowanych kiedyś przez MIS i świadczonych obecnie przez MIS24.pl.

Gorące lato 2008 r.

Na temat MIS24.pl przedstawiciele Macrologicu nie chcą się wypowiadać, bo o istnieniu spółki dowiedzieli się dopiero od nas.

— Nie byłam zobligowana do informowania Macrologicu o powstaniu spółki MIS24.pl, zarówno z punktu widzenia przepisów prawa, jak i dobrych obyczajów biznesowych, choćby ze względu na brak konkurencyjności powstającej spółki w stosunku do spółki MIS — wyjaśnia Bożena Skibicka.

Tymczasem umowę spółki podpisano 29 lipca 2008 r. Trzynaście dni wcześniej giełdowa spółka otrzymała od Bożeny Skibickiej propozycję odkupienia 40 proc. akcji w MIS za 5 tys. zł.

— Nie mogliśmy tego zaakceptować. Za 40 proc. akcji MIS zapłaciliśmy 1,6 mln zł — podkreśla Patrycja Ptaszek-Strączyńska.

Założenie MIS24.pl i propozycja odkupienia udziałów Macrologicu w MIS zbiegły się w czasie ze skierowaniem do prokuratury zawiadomienia o naruszeniu praw autorskich przez Macrologic. Miało ono polegać na wykorzystaniu oprogramowania MIS do stworzenia konkurencyjnego produktu przez Macrologic. Prokuratura umorzyła sprawę.

MIS wystąpiło też z powództwem cywilnym wobec Macrologicu, domagając się 1 mln zł odszkodowania za naruszenie praw autorskich do swojego oprogramowania. Sąd w tej sprawie jeszcze się nie wypowiedział.

Dla każdego coś miłego

Współpraca akcjonariuszy MIS nie układa się niemal od początku. Według Macrologicu, u zarania problemów leżała niechęć MIS do ujawnienia kodów źródłowych swojego oprogramowania CRM, co utrudniało prowadzenie wdrożeń tego software’u u klientów Macrologicu i stawiało tę spółkę w trudnej sytuacji wobec własnych klientów, którym takie wdrożenie obiecano.

Według Bożeny Skibickiej, Macrologic zamiast sprzedawać oprogramowanie spółki MIS, zaczął sprzedawać własne o podobnej funkcjonalności i powstałe z naruszeniem praw autorskich kontrolowanej przez nią spółki.

W sporze o prawa autorskie obie spółki podpierają się opiniami Izby Rzeczoznawców Polskiego Towarzystwa Informatycznego.

— Absurdalne jest twierdzenie, że ekspertyzy są sprzeczne. Są takie, jakie spółki zamówiły. Rzetelnie odpowiadają na pytania. Pytania formułują zaś zamawiający — zaznacza Andrzej Król z Izby Rzeczoznawców Polskiego Towarzystwa Informatycznego.

Kamil Kosiński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane